zagadka matematyczna
Łatwe zadanie dla dziecka, trudne dla dorosłych – jak to możliwe? fot. mamaDu.pl
Reklama.

Prosta zagadka, która potrafi zamieszać w głowie

Myślisz, że jesteś dobra z matematyki? Ja szczerze mówiąc, średnio się z nią dogaduję. Jakoś nigdy nie byłam w stanie na stałe przyswoić skomplikowanych wzorów czy zasad. Jednak mimo to, jest jedna rzecz, która utkwiła mi w pamięci, bo naprawdę warto ją znać, jeśli chcesz dobrze rozwiązywać matematyczne zadania. Oczywiście, mowa o kolejności wykonywania działań. To podstawowa zasada, którą warto znać, a bez której zadania matematyczne mogą się zamienić w istny chaos. I to właśnie ona jest kluczem do rozwiązania tej matematycznej zagadki, która zaskoczyła wielu dorosłych.

Kolejność działań – klucz do rozwiązania zagadki

Zanim przejdziemy do samego zadania, warto przypomnieć sobie, jak powinniśmy podchodzić do rozwiązywania równań. Istnieje jasno określona kolejność działań, której przestrzeganie jest absolutnie niezbędne, aby uzyskać poprawny wynik. Kiedy tylko zaczynamy rozwiązywać zadanie matematyczne, musimy pamiętać o tym, co robimy w pierwszej kolejności.

Jak to wygląda? Po pierwsze – nawiasy, po drugie – potęgi, potem mnożenie i dzielenie (od lewej do prawej), a na końcu dodawanie i odejmowanie (również od lewej do prawej). Brzmi prosto, prawda? A jednak bardzo łatwo zapomnieć o jednym z tych kroków, co skutkuje błędnym wynikiem.

Matematyczne zadanie – jak je rozwiązać?

A teraz przejdźmy do samego zadania, które wywołało takie zamieszanie. Równanie wygląda następująco:

7+7÷7+7×7–7=?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to dość skomplikowane, zwłaszcza kiedy widzimy tyle siódemek. Ale jeśli trzymamy się kolejności działań, rozwiązanie staje się naprawdę proste. Zacznijmy od podzielenia i pomnożenia, ponieważ te operacje wykonujemy przed dodawaniem i odejmowaniem:

Rozpoczynamy od dzielenia: 7÷7=1

Następnie mnożymy: 7×7=49

Teraz wracamy do reszty działań: 7+1+49–7

7+1=8

8+49=57

57–7=50

Zatem ostateczny wynik to 50.

Dlaczego ludzie się mylą?

Wiele osób, które podchodziły do tego zadania, odpowiedziało błędnie. I wcale się nie dziwię. Widząc tyle liczb, łatwo jest pogubić się w kolejności. Często ludzie zaczynają dodawać liczby od razu, nie patrząc na to, że najpierw trzeba wykonać mnożenie i dzielenie, co prowadzi do całkowicie błędnego wyniku. Zamiast zająć się podstawową kolejnością, od razu przechodzą do kolejnych operacji, co burzy całą strukturę równania. To taki efekt domina – jeśli popełnisz błąd na początku, wszystko się posypie. Dlatego ważne jest, żeby ćwiczyć, nie bać się matematyki i pamiętać, że dobrze wykonane działania prowadzą do prostych, a co najważniejsze – poprawnych wyników!

A jak wam poszło?

Czytaj także: