
Czasami są dni, że nic dziecku nie pasuje, wszystko jest na "nie" i nawet skarpetki, jakie ma założyć, są nie takie, jak powinny. Kiepskie dni zdarzają się każdemu. Żeby zły nastrój nie udzielił się otoczeniu, warto zastosować wobec dziecka sztuczki, które zniwelują marudzenie.
Każdemu zdarzają się kiepskie dni
Dzieci, niezależnie od wieku, potrafią być nie w humorze, marudne i płaczliwe. Ba, zdarza się to nawet dorosłym osobom, które się nie wyspały, miały zły dzień, są przebodźcowane. Do kilkulatka, który na wszystko odpowiada: "nie", nie panuje nad swoimi emocjami albo jest po prostu niemiły, płaczliwy i zły, trzeba mieć pokłady cierpliwości.
Choć czasem nasze granice cierpliwości bywają naruszone, zamiast krzyczeć, lepiej wypowiedzieć jedno z 7 zdań, które dużo lepiej zadziałają na małą marudę. To triki, dzięki którym dziecko być może zacznie współpracować, a mama będzie spokojniejsza.
1. Zduś to w zarodku
Ważne jest zauważenie pierwszych objawów: zmęczenia, złego humoru, kiepskiego samopoczucia. Kiedy je wyłapiemy w miarę wcześnie, będziemy mogli im przeciwdziałać, dzięki czemu być może samego etapu narzekania uda się uniknąć. Poświęć dziecku uwagę, dowiedz się, co mu dolega i dlaczego nie jest w dobrym nastroju.
2. Postaw się na jego miejscu
W tym potrzebna jest empatia i wyrozumiałość. Najczęściej nikt nie narzeka bez powodu. Jeśli twoje dziecko jest marudne, ustal, dlaczego tak jest. Postaw się na jego miejscu i pomyśl o tym, jak ty byś się czuła w jego sytuacji. Takie spojrzenie na wszystko z perspektywy malucha często pomaga znaleźć w sobie nowe pokłady łagodności i cierpliwości. Jeśli np. dziecko marudzi z powodu przebodźcowania, zadbaj o to, by miało szansę popołudniami odpocząć.
3. Pokaż mu inną perspektywę
To metoda, która działa zazwyczaj już po punkcie kulminacyjnym i warto stosować ją podczas rozmowy, kiedy już marudzenie ustanie. Opowiedz dziecku o tym, jak ty widzisz jego zachowanie, niech zrozumie też to, jak czuje się rodzic, któremu kilkulatek robi w sklepie awanturę, bo chce zabawkę. Tym sposobem pokażesz mu, że ty też masz uczucia i potrzebujesz empatii z jego strony.
4. Chwal postępy
Kiedy zwrócisz uwagę dziecku lub poprosisz je o coś, a ono wypełni tę prośbę i zacznie współpracować, chwal je za wysiłek. Każdy taki mały przejaw pracy nad sobą, ćwiczenia cierpliwości czy próby panowania nad swoimi emocjami warto doceniać. To daje dziecku sygnał, że widzisz jego starania i jesteś z niego dumna.
5. Nie ignoruj marudzenia
Nigdy nie ignoruj złego nastroju, płaczliwości i tzw. jęczenia u dziecka. Każde takie zachowanie to znak, że dzieje się coś złego. A im dłużej dziecko marudzi, tym bardziej jest zdeterminowane, żeby dążyć do postawienia na swoim i przestaje zupełnie słuchać rodziców. Poproś je, aby z tobą porozmawiało i opowiedziało, dlaczego zachowuje się w taki sposób. To informacja dla niego, że przejmujesz się jego stanem, martwisz się i chcesz poprawić ten stan rzeczy.
6. Pobaw się
Zastosuj metodę, która wiąże się nieco z duszeniem w zarodku marudzenia, ale również odwraca uwagę. Zadaj dziecku jakieś śmieszne pytanie, zaproponuj grę w wymyślanie min albo zrób coś, co zawsze rozśmiesza twojego kilkulatka. To rozluźni atmosferę i sprawi, że mała maruda trochę przystopuje z reakcjami.
7. Dajcie sobie kilka minut przerwy
Czasem marudzenie sugeruje, że każde z was potrzebuje chwili przerwy i dosłownie kilku minut osobno. Zostaw dziecko pod opieką innej osoby i wyjdź do łazienki czy na krótki spacer dookoła osiedla. Po takim oddzielnym czasie można też spróbować skupić się na czynnościach, które dziecko lubi: ugotujcie coś razem, zagrajcie w planszówkę, pobawcie się lalkami. Ulubione czynności szybko sprawią, że złe emocje gdzieś się ulotnią.
Źródło: happyyouhappyfamily.com
