
Ministerstwo Zdrowia ma pomysł, jak odciążyć szpitalne odziały ratunkowe. Od stycznia osoby, które nie wymagają pomocy ratowników, będą odsyłane do punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Zmiany na SOR-ach
Każdy, kto choć raz był na SOR-ze, aż za dobrze wie, jak wyglądają wielogodzinne kolejki. Resort ma w końcu pomysł jak to usprawnić. - Chcemy rozwiązać problem przeładowanych szpitalnych oddziałów ratunkowych, to jest jeden z najpoważniejszych problemów w systemie opieki zdrowotnej od wielu lat - zapowiadał minister zdrowia Adam Niedzielski. Minister zdrowia 12 grudnia na antenie Radia Plus stwierdził, że według badań, badań blisko 80 procent osób zgłaszających się do SOR, to takie, które w ogóle nie powinny tam trafić. Dlatego od 2023 roku planowane są duże zmiany w funkcjonowaniu szpitalach oddziałów ratunkowych. Przy każdym SOR-ze zostanie uruchomiony punkt nocnej i świątecznej opieki Zdrowotnej i to tam trafi część pacjentów. Zapytany, czy wystarczy kadry medycznej do obsługi nowego systemu opieki przy SOR-ach, minister zdrowia zadeklarował wprowadzenie "różnych rozwiązań".
Będzie lepiej?
"Będą podpisane umowy bądź to z lekarzami, którzy pracowali do tej pory w nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, pewnie czasami również z lekarzami rodzinnymi, więc tutaj jest cała gama rozwiązań. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że liczba specjalistów w systemie jest ograniczona, ale jednak mimo wszystko kierowanie tych pacjentów lżejszych, którzy po triażu są oceniani jako niewymagający pilnej interwencji do leczenia o charakterze bardziej ambulatoryjnym, ma naprawdę głęboki sens" - wyjaśnił minister.
Czy wszystko będzie funkcjonowało 1 stycznia? "Będziemy robili wszystko, żeby tak się zadziało" - zapewnił Niedzielski. Czy rzeczywiście z punktu widzenia pacjenta wprowadzenie punktów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej przyśpieszy cokolwiek? A może tylko sprawi, że zmieni on jedną długą kolejkę na inną długą kolejkę? Zobaczymy.
