
Istnieją już szkoły w Polsce, w których pedagodzy czują potrzebę zmiany. Nie tylko tej odgórnej, ale również tych małych, które mają realny wpływ na codzienność uczniów. Istnieją nauczyciele przewodnicy, którzy rozumieją, że młodzi ludzie są wielką siłą i zasługują na pełne szacunku traktowanie. Ta placówka i ten list są dowodem na ich istnienie.
Można? Można
Nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Krośnie udowodnili, że celebracje okołoświąteczne można przeprowadzić łagodnie, fajnie i z podkreśleniem tego, co naprawdę ma znaczenie.
A każdy moment jest dobry, by pokazać uczniom, że są ważni. Z okazji Mikołajek szkoła zorganizowała nie tylko spotkanie z brodatym poczciwym staruszkiem, ale zaadresowała również list od niego, do uczniów.
Nadany z samej Finlandii! Jednak nie to jest w nim najważniejsze. Słowa w nim użyte, jego forma i pełna szacunku treść, jest przykładem fantastycznego podejścia do młodych ludzi:
Co w liście jest naprawdę szczególne?
Na określenie "grzeczni" jesteśmy w stanie przymknąć oko, po wstępie o lepszych i gorszych dniach. Najważniejsze słowa z listu? "Jesteście kochani i ważni – pamiętajcie! (...) Macie w sobie moc spełniania swych marzeń. Wierzcie w swoje siły, umiejętności, kierujcie się sercem, unikajcie złości (może nauczcie się technik jej kontrolowania? przyp.red.).
Miejcie dużo odwagi i wiary w siebie, pamiętajcie, że najbliżsi bardzo Was kochają."
Dużo z tych słów płynie szacunku i mądrości. Wsparcia i przewodnictwa. Wielkie chapeau bas za to, oby takich pedagogów było więcej!
