
Poranki bywają trudne... Ty się śpieszysz, a dziecko - nie. Bywa, że wybuchasz. Ale zastanawiałaś się, co czuje maluch, kiedy zawiedzie swoją mamę? Może to wyznanie małego chłopca trochę w tym pomoże? Może następnym razem uda ci się zatrzymać?
Przepraszam, mamo, wiem, że chciałaś, żebym po prostu zjadł śniadanie. Ale byłem tak podekscytowany tym, że zaczął się nowy dzień. A naleśniki są naprawdę świetne do zabawy! Po prostu nie mogłem się doczekać, żeby zbudować ci z nich zamek. Zamek dla księżniczki.
Biedna mama
Widziałem, jak przygotowujesz mi ubranie, układasz spodnie, potrząsasz nimi, żebym je wreszcie założył. Przysięgam, naprawdę chciałem się ubrać! Ale nagle pomyślałem, że skoro jesteś tak blisko, to będzie idealny moment, żeby cię pocałować w czoło i powiedzieć, że cię kocham. Jednak doprowadziłem cię tym do frustracji, bo się spieszyłaś.
Wiem, że pójście na nocnik zajęło mi całą wieczność. Słyszałem, jak wzdychasz chyba z milion razy: "Skarbie pospiesz się, proszę cię", powtarzałaś. Chyba nie powinienem był bawić się papierem toaletowym. Ale czy wiesz, jakie fajne rzeczy można z niego zrobić?
A potem, w czasie mycia rąk, chciałem wywołać twój uśmiech. Ale ty się nie śmiałaś. Zamiast tego, usłyszałem tylko, jak wymawiasz moje imię, prawie warcząc: „Umyj ręce. Umyj ręce. Umyj ręce”. To chyba nie był dobry pomysł, żeby robić do lustra głupie miny i chlapać wodą... Przepraszam. Naprawdę mi przykro, mamo
Chciałem tylko, żebyś była tak szczęśliwa, jak ja
Próbowałem cię rozśmieszyć, ale ty byłaś zdenerwowana. Twój głos stawał się coraz głośniejszy, a twoja twarz wyglądała na wściekłą.
Chyba miałem założyć buty... "Czy my możemy kiedykolwiek wydostać się z tego domu na czas?", zapytałeś. "Dlaczego poranki zawsze tak wyglądają?". Nie chciałem, żebyśmy się spóźnili. Po prostu myślałem, że to dobry moment na taniec. Przecież bardzo lubisz ze mną tańczyć.
Tak mi przykro, mamo
Już prawie wsiadłem do samochodu, naprawdę. Jednak nagle zobaczyłem kałużę – idealną, by troszkę w niej poskakać. Miałem udawać, że jej nie widzę? Myślałem, że chcesz, żebyśmy przeżyli przygodę, mamo. Och, czas iść...
Bardzo lubię jeździć z tobą samochodem. To cię uspokaja
Patrzyłaś na mnie w lusterku i powiedziałaś, że ci przykro. To było ładne. Mówiłaś, że mnie kochasz. Powtarzałaś to w kółko. Ja o tym wiem, mamo. Po prostu boli mnie serce, kiedy doprowadzam cię do szału. I naprawdę nie wiem jeszcze, jak ci to wszystko powiedzieć. Wciąż jestem mały.
Postanowiłem więc po prostu być cicho i słuchać jazdy. A ty w końcu się uśmiechnęłaś. I myślę sobie, że może zatańczymy jutro, mamo?
Źródło: tłumaczenie z herviewfromhome.com
