
Dwóch mężczyzn siedzi na kanapie, jeden z nich jest w zaawansowanej ciąży. Jego partner czule obejmuje dłonią ciążowy brzuch. Ten plakat pod tytułem "Niektórzy mężczyźni też mogą być w ciąży" wzbudził wiele kontrowersji wśród francuskiej prawicy.
"Niektórzy mężczyźni też mogą być w ciąży" to kampania społeczna organizacji Le Planning Familial. Akcja ma zwrócić uwagę na rodzicielstwo osób transpłciowych, nie tylko zachęcić takie rodziny do starania się o potomstwo, ale także do zdecydowania się na badania i rozmowy o jej planowaniu.
"Le Planning pozwala ludziom, a w szczególności kobietom (cis i trans), zdobyć narzędzia do lepszego poznania swojego ciała, dostępu do antykoncepcji, aborcji, podstaw zdrowia seksualnego... itd. i to bez osądu lub dyskryminacji" - napisał Lauriel The Fox na swoim Instagramie, opisując ideę współpracy z organizacją.
"W świecie, który staje się coraz bardziej konserwatywny, planowanie rodziny ma kluczowe znaczenie dla wszystkich" - dodał.
Tablica wykonana przez Le Planning we współpracy z Laurierem The Foxem ma być wykorzystywana podczas konferencji, zajęć szkolnych i konsultacji medycznych. Akcja otrzymała wsparcie finansowe od rządu Bretanii.
Planning Familial działa we Francji od ponad 60 lat i zajmuje się nie tylko planowaniem rodziny, ale także edukacją seksualną, zdrowiem i zagadnieniami społecznej tolerancji.
Po publikacji plakatu francuska prawica zażądała rozwiązania stowarzyszenia. Politycy zwracali uwagę, że nie zgadzają się na finansowanie "takich" kampanii społecznych z publicznych podatków. La Pallning Familial w odpowiedzi na krytykę napisała: „Prawa seksualne i reprodukcyjne to całość (…) traktujemy je priorytetowo, walczymy tak samo o aborcję, jak o zdrowie seksualne osób transpłciowych”.
