
Idziesz z nim za rękę i z daleka widzisz, że zbliża się do was ona. Długonoga blondynka z dużym dekoltem, brunetka z włosami do tyłka, 25-latka o jędrnej skórze i ponętnym spojrzeniu. A on nagle zapomina, co miał ci odpowiedzieć, wgapia się nią, a jego głowa obraca się prawie o 180 stopni, jak w Egzorcyście. A ty myślisz: no co za lafirynda. A jad, którym chcesz zatruć inne kobiety, ale ostatecznie zatruje ciebie, zaczyna się w tobie zbierać.
Brzydka i zrobiona lafirynda
To takie w naszym stylu. Mówisz swoim koleżankom, że martwisz się o relacje ze swoim mężem, bo w pracy/na siłowni/w klubie szachowym pojawiła się jakaś nowa kobieta.Może cię zainteresować także: "Na Instagramie mojego faceta roi się od cycków i dup". Polacy mają 3 sposoby na mikro-zdrady
Wyżyj się na nim za karę
Śledzi kilka kont influencerek – zrobionych i plastikowych, żałosne. Ich oskarżyć o chęć uwiedzenia męża nie możemy, więc będziemy się na nim wyżywać. Albo wprost, albo po cichutku.Wierność to wybór, zazdrość też
Może zaczniesz przy partnerze szczerze punktować osoby innej i tej samej płci i poprosisz go, by robił to samo? Może okaże się, że to, co jawi ci się jako pierwszy krok do zdrady, rozwodu i odebrania ci poczucia własnej wartości, to zwykły ludzki pociąg lub poczucie estetyki, które zaczyna się i kończy na słowach i obserwacji?Może cię zainteresować także: Mój mąż jest przyjacielem wszystkich kobiet poza mną. Na ulicy ogląda się za innymi, czuję się nikim