Już są! Długo czekaliśmy na pomidory prosto z pola i słodkie polskie papryki, ale nareszcie te warzywa zalały stragany. A kiedy pojawia się papryka z pola, możemy poczuć jej prawdziwy słodki smak. Nietaktem byłoby nie wykorzystać go do przetworów. W połączeniu z pomidorami i przyprawami można z niej zrobić genialny domowy sos do makaronów i mięs. Oto mój przepis.
Jak zrobić sos paprykowo-pomidorowy do słoików na zimę
Paprykę i pomidory dokładnie myjemy. Pomidory delikatnie nacinamy u podstawy i wkładamy do garnka lub miski. Zalewamy je wrzątkiem, tak aby całe były pod wodą. Zostawiamy na 3-4 minuty.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, góra-dół bez termoobiegu. Papryki w całości układamy na blaszce i pieczemy około 15 minut. Pomidory wyjmujemy z wody i obieramy ze skórki, która powinna z łatwością odchodzić.
Wykrawamy z nich gniazda nasienne, miąższ przekładamy do garnka i na małym ogniu smażymy, aż całkowicie się rozpadną i lekko odparują. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i wyłączamy palnik.
Upieczoną paprykę wkładamy do woreczków foliowych lub owijamy folią aluminiową, żeby zaparowała. Po 10 minutach ostrożnie wyjmujemy (może być nadal gorąca). Zdejmujemy skórkę z papryki - po pieczeniu i parowaniu schodzi sama. Usuwamy gniazda nasienne i rozdrabniamy miąższ i dodajemy go do pomidorów.
Blendujemy paprykę i pomidory. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, octem, cukrem i ziołami. Sos paprykowo-pomidorowy nakładamy do czystych i suchych słoików. Pasteryzujemy w garnku wyłożonym ściereczką przez 15 minut.
Do czego użyć sosu z papryki i pomidorów
Sos paprykowo-pomidorowy doskonale komponuje się z makaronami, np w towarzystwie kaparów, gulaszem z indyka czy pieczoną wołowiną. Ma głęboki i świeży smak, jest jednak znacznie słodszy niż z samych pomidorów, co dodaje daniom zupełnie nowego wymiaru.