
Mogłoby się wydawać, że dzisiaj wiemy już, że bycie kobietą nie jest wystarczającym powodem, by brać na siebie więcej obowiązków domowych, a bycie mamą nie jest równoznaczne z byciem jedyną opiekunką dziecka. Wtedy jednak dopada nas rzeczywistość, a w niej reklama Nurofenu, której twórcy mówią wprost: mama robi kanapki do pracy i zajmuje się dzieckiem, a my jesteśmy z niej dumni. Jeśli czujesz, że cały dom jest na twojej głowie, po prostu weź tabletki przeciwbólowe.
Boli cię głowa od obowiązków domowych? Weź tabletkę
Reklama Nurofenu zdecydowanie nie trafiła do "żon i matek", bo chyba to właśnie one miały być jej głównymi odbiorczyniami. I to był pierwszy błąd twórców. Zwrócili się do kobiet, tak jakby jedyne, co je określało to obowiązki związane z tymi rolami. Jakie obowiązki?
Może cię zainteresować także: 20-letnia koleżanka wraca do domu "odgrzać chłopakowi obiad". Staje się służącą na własne życzenie
Czyżby dawanie wsparcia partnerowi? Kształtowanie dziecka na świadomego człowieka? Może praca, w której się realizują i utrzymują rodzinę? Nic bardziej mylnego. Jak podkreślają twórcy reklamy mamy: "prasują ubranka dla dziecka, robią pranie, prasują piramidę rzeczy i rano robią bliskiej osobie kanapki do pracy".
I tu Nurofen się nie myli. Rzeczywistość wielu mam to, jak eufemistycznie podkreślają twórcy: "seria nowych wyzwań od świtu do nocy", a mniej poetycko to po prostu ciężka domowa praca, w której kobiety często nie mają nie tylko pomocy partnera, wsparcia otoczenia, ale nie uzyskują nawet wdzięczności, nie słyszą słów docenienia.
Kobiety są z każdej strony utwierdzane w przekonaniu, że to one są "menadżerkami domu" – a gotowanie i sprzątanie to tylko wierzchołek góry lodowej ich obowiązków. Mama musi dbać o terminy i obowiązki wszystkich domowników, w tym często dorosłego partnera.
Kobieta menadżerka domu
Społecznie akceptujemy i usprawiedliwiamy błędy innych członków rodziny, jeśli "mama i żona" im o czymś nie przypomniała, nie zaplanowała, nie zajęła się dziećmi wystarczająco, zaniedbała męża. Ile razy w kontekście sytuacji zaniedbania rodziny, słyszeliście tylko: "a gdzie była matka"? A jak często "a jak poradziła sobie z tym matka"?
To, co powinno być ukazane w reklamie jako trudna i zupełnie niesprawiedliwa dla wielu kobiet rzeczywistość jest jednak uroczym wyzwaniem – czymś "ciekawym" do zrobienia, a nawet "sposobem na nudę".
Warto zacytować komentarze pod postem, które puentują reklamę pefekcyjnie: "wszyscy stanowiący wspólne gospodarstwo domowe, mają obowiązek wspólnie dbać o dom. Nie znam przypadku, gdzie kobieta umarła z nudów od pustego zlewu".
Trzeba jednak przyznać, że twórcy reklamy dość szybko przeprosili za niefortunny post i obiecali poprawę – świetnie, że jesteście dumni z zapracowanych w domu mam, ale następnym razem wystarczy reklama oszczędniejsza w środkach, ale mniej lukrowana w przekazie.
"Czujesz, że masz cały dom na głowie? Pamiętaj, że nie jesteś "menadżerką domu", nie jesteś jedyną odpowiedzialną za komfort i samopoczucie wszystkich domowników. Jest jeszcze twój partner, bliscy, a ty masz prawo i obowiązek o siebie dbać. Ty zadbałaś o nich, więc my zadbamy o ciebie. Dlatego, jeśli czujesz, że masz dość, weź tabletkę i daj sobie odpocząć".
Może cię zainteresować także: "Dla męża i syna jestem służącą. Potrzebuję odrobiny czułości, czy to tak wiele?"
