
Podwójny arkusz z języka polskiego, dłuższe wypracowanie czy minimum 30 proc. z dodatkowego rozszerzenia. To tylko niektóre z nowych przepisów maturalnych, z którymi będą musieli się zmierzyć uczniowie. Tak system edukacji dokłada uczniom trudności w i tak problematycznej już nauce zdalnej.
Nowe zasady na maturze 2023
Inne kraje rezygnują z egzaminów i obniżają standardy m.in. Walia czy Słowacja, a Polska już planuje, jak podnieść uczniom poprzeczkę. Wszystko odbywa się mimo grzmiących głosów ekspertów, że nauka zdalna nie dorównuje tej stacjonarnej i zaległości są spore we wszystkich rocznikach.
CKE opublikowało informator maturalny 2023. Egzamin napiszą licealiści i uczniowie techników, którzy wiele miesięcy uczyli się zdalnie i nie wiadomo, ile to jeszcze potrwa. Jednak zaplanowano z wyprzedzeniem, że poprzeczka na maturze 2023 zostanie podniesiona. Nowe zasady na egzaminie dojrzałości obejmują:
Uczniom się to nie podoba
Co ciekawe, obecnie na maturze 2021 w związku z epidemią nieco obniżono progi, odejmując część tematów. Na maturze z języka polskiego obowiązkowych było jedynie 8 tekstów. Nowe zasady przewidują 41 obowiązkowych lektur. Począwszy od pierwszej na liście Biblii, do ostatniej pozycji, jaka jest twórczość Kochanowskiego.
W mediach społecznościowych uczniowie dzielą się we wpisach swoim niezadowoleniem. Wskazują, że przez niemal połowę szkoły średniej żyli w niewiedzy, co uniemożliwiło im się odpowiednie przygotowanie od początku.
Podkreślają, że obecnie nauka zdalna utrudnia im pełnowartościową edukację i wielu jest przekonanych, że matury nie zda za pierwszym razem. Młodzież już - pół żartem, pół serio - zaczyna sprawdzać, jakie są zawody bez matury.
Może cię zainteresować: Na "niewidzialne dzieci" rząd nie chce patrzeć. Rok bez obiadu to dopiero początek
