
Przybywa szkół, które z trybu stacjonarnego przechodzą w tryb zdalny lub mieszany. Dariusz Piontkowski poinformował, że Ministerstwo Edukacji wprowadziło zmiany, które mają ułatwić dzieciom naukę online. O jakie zmiany chodzi?
REKLAMA
Ile placówek pracuje zdalnie?
Większość zajęć wciąż jeszcze odbywa się w budynku szkoły. Uczniowie uczęszczają do placówek, przestrzegając jednocześnie obostrzeń: zachowywanie dystansu społecznego, dezynfekcja rąk i noszenie maseczek.Zdarzają się jednak szkoły, w których z powodu podejrzenia koronawirusa, dyrektorzy w porozumieniu z GIS decydują się, by nauka była prowadzona w trybie mieszanym lub zdalnym.
– Z 48,5 tysiąca szkół i przedszkoli w całej Polsce kilkadziesiąt nie pracuje w trybie stacjonarnym. – powiedział minister edukacji narodowej.
MEN poinformowało, że na ponad 48,5 tysiąca szkół i przedszkoli w trybie online pracują 54 placówki, a 22 w trybie mieszanym.
Ważne zmiany w nauczaniu online
Pierwszą ważną zmianą, dotycząca nauczania online, którą zapowiedział minister edukacji, jest możliwość skrócenia zajęć.– Ona już funkcjonowała wcześniej, ale przepisy nie były jednoznaczne. Stąd wprowadziliśmy w okresie przechodzenia szkoły na kształcenie zdalne jednoznaczną możliwość skracania lekcji. Teraz taka lekcja będzie mogła trwać minimalnie 30 minut i nie dłużej niż 60 minut – informuje Dariusz Piontkowski.
Drugą istotną zmianą jest możliwość prowadzenia zajęć online w przypadku uczniów, których obowiązuje indywidualny tok nauczania. Jeśli rodzic zdecyduje się na takie rozwiązanie, musi wystosować specjalny wniosek.
— To rozwiązanie, które pozwala w przypadku nauczania indywidualnego, by część zajęć, na wniosek rodzica, odbywała się zdalnie, tak by nie było bezpośredniego kontaktu nauczyciela z dzieckiem — mówił Dariusz Piontkowski.
Może cię zainteresować także: "Szkoły do grudnia nie otworzę". Nauczyciele zdradzili, jak wygląda planowanie nowego roku szkolnego
Źródło: tvn24.pl
