
Urodziny dziecka to huczne, radosne święto. Zazwyczaj z balonami, tortem, dziećmi, gośćmi, piskami radości i ogólnym gwarem. A jak wyglądają urodziny dziecka w dobie koronawirusa? Tym bardziej gdy dziecko to objęte jest obowiązkową kwarantanną? Wcale nie musi być nudno!
REKLAMA
6-letni Antoś z Żor od kilku dni musi przebywać w domowej izolacji w związku z koronawirusem. Zbliżały się jego urodziny, chłopiec martwił się, że spędzi je sam – bez gości, niespodzianek i prezentów.
Dlatego na niezwykły gest zdecydowali się policjanci. Podjechali pod dom Antka, "odśpiewali" sto lat z podkładem muzycznym i przyjechali z wielką "żywą" maskotką.
Co więcej, chłopiec dostał w prezencie klocki Lego. Zestaw oczywiście był "policyjny".
"Antosiu, z okazji 6. urodzin, życzymy Ci dużo zdrowia, spełnienia marzeń, samych słonecznych dni oraz tego, aby kwarantanna minęła jak najszybciej. Sto lat!" – życzyli chłopcu policjanci.
Choć nie są to urodziny z marzeń, na pewno będą jasnym wspomnieniem tych trudnych czasów. Brawo!
Może cię zainteresować: Po co ludzie ustawiają miseczki na balkonach? Mają ważny powód! Ta akcja was zachwyci
