To budzi największe obawy rodziców w kwestii szczepień. Panika przed NOP okiem lekarza

Czy rodzice powinni obawiać się NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych?
Czy rodzice powinni obawiać się NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych? Prawo autorskie: gajus / 123RF Zdjęcie Seryjne
NOP, czyli niepożądany odczyn poszczepienny, w zrozumiały sposób budzi niepokój rodziców. Jednak obok informacji wiarygodnych, pojawiają się również te, których celem jest podgrzewanie emocji. Ani lekarze, ani naukowcy zajmujący się szczepieniami, nie kwestionują istnienia NOP-ów, ale zrozumienie skali ich występowania, może pomóc rodzicom w podjęciu decyzji szczepić czy nie szczepić. Czym więc są NOP-y i jak często występują? Na te pytania odpowiada dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii.


Kiedy możemy mówić o NOP-ie?
Niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) oraz sposób ich kwalifikowania jest opisany w
Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010. Wyszczególnia się odczyny ciężkie, poważne oraz łagodne.

Ciężkie NOP-y to, zgodnie z przepisami, takie niepożądane odczyny poszczepienne, które zagrażają życiu i mogą "wymagać hospitalizacji w celu ratowania zdrowia; prowadzić do trwałego ubytku sprawności fizycznej lub umysłowej; kończyć się śmiercią".

Poważny NOP natomiast to taki, który charakteryzuje się "dużym nasileniem objawów w postaci znacznego obrzęku kończyny, silnego jej zaczerwienienia, wysokiej gorączki, ale nie wymaga zwykle hospitalizacji w celu ratowania zdrowia; nie prowadzi do trwałego uszczerbku dla zdrowia; nie stanowi zagrożenia dla życia".


Łagodny niepożądany odczyn poszczepienny nie ma szczególnego nasilenia i związany jest z miejscowym obrzękiem kończyny, silnym miejscowym zaczerwienieniem i gorączką.

Jak często występują niepożądane odczyny poszczepienne?
– Co roku w Polsce rejestrujemy średnio od 2 do 3 tysięcy wszystkich NOP-ów, z czego od 100 do 200 z nich to NOP-y poważne. Ciężkie występują bardzo rzadko i statystycznie jest to około 0,3 proc. ze wszystkich zarejestrowanych w danym roku przypadków NOP. Badania pokazują, iż ciężki NOP jakim jest reakcja anafilaktyczna, występuje od 1 do 3 razy na 1 milion podanych dawek szczepionki – wyjaśnia w rozmowie z portalem www.zaszczepsiewiedza.pl dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii.


Częstość występowania NOP zależy od rodzaju szczepionki. Jak podaje portal Narodowego
Instytut Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny na przykład reakcje miejscowe,
czyli zaczerwienienie w miejscu wkłucia, po podaniu szczepionki MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce) występują z częstością 1 na 10 podanych dawek, a drgawki gorączkowe występują z częstością "1 na 2 250 podanych dawek szczepionki DTP (przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi z całymi komórkami krztuśca) oraz 1 na 20 000 podanych dawek szczepionki DTaP (przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi z bezkomórkowym składnikiem krztuśca)".


Informacje o rodzajach NOP-ów oraz częstotliwości ich występowania można przeczytać na ulotce dołączonej do szczepionki, a także w Charakterystyce Produktu Leczniczego.
Różne klasyfikacje
Klasyfikacje NOP różnią się między krajami, stąd nie zawsze porównywanie liczby i rodzaju
zgłoszonego NOP w poszczególnych krajach jest informacją wiarygodną.

– W Niemczech, na przykład, gorączka po podaniu szczepionki nie jest monitorowana, podczas gdy w Polsce może być zakwalifikowana jako NOP łagodny. Również klasyfikacja WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) różni się od klasyfikacji NIZP-PZH, gdyż według WHO każdy NOP wymagający leczenia szpitalnego uznawany jest za NOP ciężki – mówi dr hab. Paradowska-Stankiewicz.

I dodaje: "W sytuacji naszego kraju, gdzie rodzice w godzinach wieczornych mogą uzyskać poradę lekarską często tylko w SOR taka kwalifikacja mogłaby być myląca. Dziecko gorączkujące po szczepieniu zawiezione do SOR i będące tam pod obserwacją przez kilka godzin otrzymuje kartę leczenia szpitalnego, choć rodzice zostają wypisani do domu z zaleceniem dalszej obserwacji, gdyż gorączka nie stanowiła zagrożenia dla zdrowia i życia dziecka. W tym przypadku można więc przypuszczać, że mamy do czynienia z reakcją łagodną".

Kiedy mogą wystąpić odczyny po szczepionce?
NOP-y to wydarzenia medyczne, które, jak wskazują badania naukowe, mogą wystąpić do 4
tygodni po szczepieniu. Wyjątek stanowi szczepionka przeciw gruźlicy (BCG) podawana przed wyjściem noworodka ze szpitala, gdyż w jej przypadku ewentualne niepożądany odczyny poszczepienne obserwuje się nawet do roku po podaniu preparatu. Ale nie każde wydarzenie medyczne występujące do miesiąca po szczepieniu ma z nim związek.

Korelacja czasowa nie jest dowodem na to, iż szczepienie spowodowało dane kłopoty ze zdrowiem, choć w przypadku zgłoszenia podejrzenia NOP do 4 tygodni po podaniu szczepienia, każda sprawa jest dokładnie badana.

– Zdarzają się zgłoszenia rodziców kilka miesięcy lub nawet 2 czy 3 lata po szczepieniu. W
takiej sytuacji, kiedy nie ma dokumentacji medycznej trudno stwierdzić, czy był to NOP, czy
też nie. Dlatego rodzice powinni z niepokojącymi ich objawami zgłaszać się od razu do
lekarza i to najlepiej lekarza, który wykonał szczepienie – radzi profesor Paradowska-
Stankiewicz.

I mówi: "Procedura sprawdzania i klasyfikowania NOP obejmuje sprawdzanie dokumentacji medycznej, w tym informacji otrzymanych od lekarza, analizę zgłoszenia do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, sprawdzenie Charakterystyki Produktu Leczniczego i w końcu badania dodatkowe, jeśli są konieczne".

Lekarz ma obowiązek zgłosić NOP!
Udział lekarza w systemie zgłaszania NOP jest tym, co wyróżnia Polski system od innych oraz jest dodatkowym elementem pozwalającym w sposób jak najbardziej wiarygodny sprawdzać doniesienia o przypadkach niepożądanych odczynów poszczepiennych. System nadzoru NOP w Polsce regulują: ustawa z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 roku w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych, oraz kryteriów ich rozpoznawania.

Lekarz, który stwierdzi lub podejrzewa NOP u pacjenta, ma obowiązek zgłosić NOP do właściwego powiatowego inspektora sanitarnego. Rozporządzenie Ministra Zdrowia szczegółowo opisuje procedurę zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych, w tym obowiązek zgłoszenia w ciągu 24 godzin, gdyż niezwykle ważne jest ustalenie związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem, a pojawiającymi się niepokojącymi
objawami.

Obowiązek zgłaszania NOP obowiązuje nie tylko lekarzy, ale również farmaceutów i pielęgniarki. Od listopada 2013 roku również pacjenci, a w przypadku szczepień dzieci – rodzice, mogą zgłaszać niepożądane odczyny poszczepienne. Takie zgłoszenie powinno być kierowane do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL).

– System rejestracji i weryfikacji NOP w Polsce w zakresie zgłoszonych przypadków NOP jest
wiarygodny – stwierdza jednoznacznie profesor Paradowska-Stankiewicz.

Przydatna wiedza dla rodziców
– Oczywiście, jak każdy system oparty na raportowaniu przez ludzi, nawet jeśli, jak jest w tym przypadku, mają oni ustawowy obowiązek zgłaszania przypadków NOP, może w niewielkim stopniu być obarczony ryzykiem niedostatecznego raportowania. Dotyczyć ono może w większości NOP-ów łagodnych, gdzie rodzice, uprzedzeni i poinformowani przez lekarza, radzą sobie z gorączką i lekkim obrzękiem w domu oraz obserwują dziecko, a nie wydarzeń, które zostały zgłoszone do przychodni czy szpitala. My nie ignorujemy zgłoszeń, sprawdzamy je, gdyż jako naukowcom, pracownikom instytucji publicznej, zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie obywateli, w tym tych najmłodszych, których zdrowie i dobrostan powinny być szczególnie chronione – dodaje profesor.

Lekarze o możliwości pojawienia się NOP-u informują każdego rodzica podczas wizyty szczepiennej. Zwykle wymieniają następujące objawy: ból w miejscu wkłucia, ogólne,
krótkotrwałe, złe samopoczucie dziecka, gorączkę. Łagodne NOP-y wymagają obserwacji
rodzica, a w razie wątpliwości konsultacji lekarskiej.

Konieczność pozostania w przychodni do 30 minut po szczepieniu związana jest również z podniesieniem poziomu bezpieczeństwa poprzez, w przypadku wystąpienia na przykład reakcja anafilaktycznej, możliwość udzielenia natychmiastowej pomocy. Świadomość tego, czym są niepożądane odczyny poszczepienne, jak często występują oraz kiedy i gdzie szukać pomocy, jest, obok poznania korzyści wynikających ze szczepienia, składową decyzji o szczepieniu. Kiedy wiedza zastępuje lęk droga do zdrowia poprzez profilaktykę chorób zakaźnych zostaje otwarta.
Źródło: szczepienia.pzh.gov.pl, prawo.sejm.gov.pl, zaszczepsiewiedza.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...