21 współczesnych zdjęć, które wyglądają jak kadry z naszego dzieciństwa. Widzisz tu swoje dzieci?

Nie trzeba uśmiechu na twarzy, żeby pokazać, że dzieciństwo jest udane
Nie trzeba uśmiechu na twarzy, żeby pokazać, że dzieciństwo jest udane Instagram.com
Niki Boon jest fotografką, która przedstawia się jako matka "czwórki dzikich i wolnych dzieci". Postanowiła na nowozelandzkiej farmie stworzyć im replikę swojego dzieciństwa – nie mają więc na twarzach przyklejonych sztucznych uśmiechów, nie noszą miniaturowych wersji ubrań dla dorosłych ani telefonów w rękach. Fotograficzna dokumentacja ich dzieciństwa budzi tęsknotę.


Za wakacjami na wsi, za eksplorowaniem lasu, za dziećmi z Bullerbyn, za chodzeniem po łąkach i drzewach z lornetką. Za tym, czego dorośli dzisiaj dzieciom odmawiają, bo boją się, że zrobią sobie krzywdę, albo (nie daj Boże!) się ubrudzą. To często nasza wina – chcąc zapewnić im to, czego sami nie mieliśmy, fundujemy im masę rozrywek, które nie pozwalają im na kreatywną "nudę". I choć często tłumaczymy, że dzieci bardziej zainteresowane są smartfonami niż światem zewnętrznnym, to ostatni eksperyment społeczny w Kolegium Edukacyjnym Poznańskiego Stowarzyszenia Oświatowego "Dębinka" udowodnił, że jest inaczej – 90 proc. dzieci "szczęśliwe chwile z rodziną" wyobraża sobie właśnie w środowisku naturalnym.




















Te zdjęcia są cudowną odtrutka od zdjęć dzieci perfekcyjnych, albo pochłoniętych szałem zabawy drogimi sprzętami i coraz to wymyślniejszymi zabawkami. Na tyle wprowadzają w melancholijny nastrój, że aż by się chciało jechać na wieś i wyrzucić córkom wszystkie sukienki!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć