
Dawno, dawno temu, nie za górami i lasami jednak, ale w kraju naszych przodków (i nas samych) wyprasowane ubrania świadczyły o jakości gospodarstwa domowego, którego twarzą i siłą roboczą jednocześnie była zawsze kobieta. Wydawać by się mogło, że równouprawnienie, popularność Ch*jowej Pani Domu i głoszone przez wszystkie media hasła "wrzuć na luz" i "nie wszystko musi być perfekcyjne" wiele w tej kwestii zmieniły. Mimo wszystko wciąż nie jesteśmy w stanie wypuścić do szkoły nastolatka w niewyprasowanej koszuli, bo czujemy wewnętrzny niepokój. Bo uważamy, że świadczy to o nas – jako o matkach – źle.
Może cię zainteresować także: Wrzuć do pralki kilka tabletek i zobacz, co się stanie. Pranie w aspirynie to hit
