Dwulatka zmarła po tym, jak wsadziła do ust kabel od ładowarki
Dwulatka zmarła po tym, jak wsadziła do ust kabel od ładowarki 123rf.com

Każdy rodzic wie, że gdy małe dziecko zaczyna się poruszać, to bezsprzecznie należy zabezpieczyć gniazdka, szafki czy ostre kanty mebli. Przystosowujemy mieszkanie, a swoją czujność ustawiamy na maksa, by stopniowo zaznajamiać małego człowieka z otoczeniem, które może stanowić zagrożenie. Zastanawialiście się jednak, czy do źródeł takich zagrożeń może należeć ładowarka do telefonu?

REKLAMA
Ostrzeżenie dla rodziców pojawiło się w wielu zagranicznych mediach – w dobie wszędobylskich telefonów i wszelakich sprzętów, które wymagają ładowania, ten problem może dotyczyć każdego. Zapewne wielu z nas po skończonym ładowaniu smartfona, "kabel" zostawia w gniazdku.
Jak podają media indyjskie i brytyjskie dwuletnia dziewczynka została śmiertelnie porażona prądem po tym, jak włożyła do ust kabel ładowarki, która była podłączona do prądu. Do tragedii doszło podczas wizyty matki z dzieckiem u dziadków. Kobieta odłączyła telefon, jednak ładowarkę zostawiła w gniazdku. Córkę, która bawiła się w pokoju zainteresował kabelek.
Dziewczynka trafiła do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować. Eksperci apelują, żeby rodzice pamiętali o odłączaniu telefonów i lepszym zabezpieczaniu gniazdek, bo jak widać może skończyć się to naprawdę tragicznie.