"A teraz poproszę o takie zdjęcie z facetem". Lokal błyskawicznie zareagował na zarzuty o seksizm

Ola Kowal ma na Instagramie ponad 100 tys. obserwujących. Jest fanką zdrowego jedzenia i stylu życia
Ola Kowal ma na Instagramie ponad 100 tys. obserwujących. Jest fanką zdrowego jedzenia i stylu życia Facebook.com
Żeby wywołać awanturę w sieci, niewiele trzeba. Czasem wystarczy umieścić na Facebooku zdjęcie przedstawiające piękną kobietę nad... miską makaronu. Tym razem było tak: modelka Ola Kowal przyszła ze swoim narzeczonym na zupę w "Vegan Ramen Shop". Patryk Burzyński przy okazji cyknął jej zdjęcie, które ona umieściła w sieci. Jak wielu z nas.


Prywatne stało się publicznym
Modelka wysłała zdjęcie przedstawicielkom warszawskiego lokalu, które wstawiły je na firmowego Facebooka. I na tym historia powinna się kończyć.

Internauci, jak to internauci, momentalnie zaatakowali jednak knajpę. – Koszmarne i rozerotyzowane zdjęcie, które ma przyciągnąć klientów? To dorzućcie jeszcze ogórek, lizaka i będzie pełnia szczęścia. Przerost formy nad treścią – napisał jeden z klientów.


– Po waszej knajpie spodziewałem się jednak czegoś więcej niż dzbaniarskiego "marketingu" rodem z plakatów producentów gładzi szpachlowej – zawtórował mu drugi. Również kobiety rozpisywały się o tym, że są "obrzydzone" zdjęciem, które przypomina im "reklamy PlayStation z gołymi laskami liżącymi pady".

Staropolskie przysłowie "głodnemu chleb na myśli" przychodzi do głowy jako pierwsze.

"Szczucie cycem" czy chwalenie się zadowolonym klientem?
Nienawistne komentarze szybko zostały wyśmiane przez obrońców Oli i "Vegan Ramen Shopu".

– To nie jest laska reklamująca blachodachówki w staniku, tylko modelka jedząca ramen z, olaboga, otwartymi ustami – napisała jedna z internautek. Druga uznała, iż traktowanie zdjęcia w kategoriach "szczucia cycem i seksizmu" odbiera podmiotowość kobiecie, której jedynym przewinieniem było wstawienie na Instagram zdjęcia, na którym je obiad i "patrzy w oczy" fotografowi. Czyli w obiektyw.


– Rozróżniajcie, co jest "szczuciem cycem", a co chwaleniem się zadowolonymi klientami, którzy przy okazji mają jakiś fejm – próbował przemówić do rozsądku oburzonych jeden z obserwatorów.

"Tylko żeby przystojny był"
Do sprawy odnieśli się również pracownicy lokalu. – Superfajna znana modelka, którą się wszyscy jaramy, przychodzi do nas w gości i wysyła nam fotę, jak wciąga sobie kluseczki. Dzielimy się tym naszym podjarem na Facebooku, jaramy się, że ta piękna i zdolna osoba lubi nas i nasze jedzonko. A tu "gównoburza", bo zbyt seksownie je te kluski i jesteśmy Januszkami marketingu? – napisali na Facebooku.

Przyznali, że nawet przez chwilę było im przykro, że przez sekundę pomyśleli, że przekroczyli jakąś granicę. Spojrzeli jeszcze raz na to zdjęcie i uznali, że zarzuty nie mają większego sensu.

– A teraz poproszę podobne zdjęcie tylko z facetem. Też chcę sobie popatrzeć na otwartą buzię męską. Tylko żeby przystojny był – napisała internautka. "Vegan Ramen" długo z reakcją nie czekał i opublikował analogiczną fotografię z "rozerotyzowanym" mężczyzną. Zgadzacie się, że tego zdjęcia nie można porównywać z tandetnymi reklamami z lat 90., czy może "głębiej ten makaronik, to może się nawet sprzeda"?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Wyprawka dla noworodka - co kupić dla dziecka? Pełna lista
0 0"Dobry poród to więcej niż zdrowe dziecko". O tych zaleceniach niewiele kobiet ma pojęcie