
Z nastolatkami nie jest łatwo się porozumieć. Krzykom towarzyszy głośne trzaśnięcie drzwiami, rozmowę zastępują niechętne mruknięcia – ten schemat powtarza się u niemal każdego dziecka, które wkracza w okres dojrzewania. Tym bardziej zaskakuje więc list 12-letniego Mikołaja do rodziców.
REKLAMA
Chłopiec, nie zgadzając się z ich decyzją, postanowił wystosować apel, w którym wymienia swoje argumenty w dyskusji na temat zakupu nowej gry. Z matematyczną wręcz precyzją.
– Witam kłamców! – zaczyna swój list. – Posiadam niepodważalne dowody na wasz przekręt i oszustwo.
Z listu wynika, iż rodzice obiecali kupić Mikołajowi i jego bratu grę komputerową. Warunkiem spełnienia obietnicy miał być "tydzień grzeczności".
Mikołaj przyznaje, że ostatni raz z bratem pokłócił się 2. stycznia, "nowy termin grzeczności" rozpoczynał się więc tego samego dnia o północy i mijał 9. stycznia. – Jednak wy nie zakupiliście nam obiecanej gry, z powodu kłótni, która odbyła się już poza terminem – pisze 12-latek.
I wyraża pretensje o rodzicielskie sformułowanie, które padło w stronę braci: "z waszą grzecznością nawet jakbyśmy kupili tę grę, to nie dostalibyście jej przed 18-tką". Wywnioskował z tego bowiem, że "przy każdej kłótni kara zaczyna się od nowa", co jest jego zdaniem niesprawiedliwe.
– Spełniliśmy wymagane warunki przez was. Nie chcemy żyć pogrążeni w kłamstwie! Czuję się przez was oszukany. To naprawdę nie było sprawiedliwe. Mam nadzieję, że weźmiecie pod uwagę mój list i zrobicie coś z tym – kończy swój list chłopiec.
GTA nie dla dzieci
Kiedy mama Mikołaja opublikowała list w sieci (za zgodą syna, o którą dopytywało wielu internautów), chłopiec otrzymał prawdopodobnie więcej komplementów niż przez całe swoje życie. Chwalono za sposób argumentacji i interpunkcję, pisano, że "jest bardziej inteligentny niż połowa naszego społeczeństwa" i że wyrośnie z niego prawnik lub polityk.
Kiedy mama Mikołaja opublikowała list w sieci (za zgodą syna, o którą dopytywało wielu internautów), chłopiec otrzymał prawdopodobnie więcej komplementów niż przez całe swoje życie. Chwalono za sposób argumentacji i interpunkcję, pisano, że "jest bardziej inteligentny niż połowa naszego społeczeństwa" i że wyrośnie z niego prawnik lub polityk.
– Dawno nic mnie tak nie rozbawiło! Ogarnijcie się i nie okłamujcie dziecka, bo was jeszcze pozwie – zauważyła jedna z internautek. Teraz mama Mikołaja nie wie jednak, czy dalej "tkwić w kłamstwie". Gra GTA V jest bowiem dla młodzieży powyżej 18. roku życia. Nam by chyba jednak zmiękło serce...
Może cię zainteresować także: Przerażające wideo w sieci. Grupa nastolatek znęca się nad koleżanką i przypala papierosem
