Mężczyzna zapraszał chłopca do siebie i proponował, że kupi hulajnogę
Mężczyzna zapraszał chłopca do siebie i proponował, że kupi hulajnogę Flickr / Japanexperterna.se

Są takie tematy, o których warto mówić cały czas. Chociaż niby wszyscy wiedzą o zagrożeniach, które czyhają na dzieci w Internecie, coraz więcej słyszymy o pedofilach i krzywdzie, która spotyka najmłodszych to niestety dzieje się to cały czas, a oprawcy wymyślają coraz to nowe metody.

REKLAMA
Trzeba o tym mówić
– Mam rocznego syna, takie historie jeszcze przede mną, ale jak coś takiego słyszę, to przechodzi dreszcz. Uważam, że taka sprawa powinna być nagłośniona w mediach społecznościach, żeby wszyscy rodzice wiedzieli, z jakimi zagrożeniami muszą się liczyć wobec ich kochanych pociech – napisał jeden z komentujących na kanale "Poszukiwaczy okazji".
Jak wskazuje nazwa, twórcy kanału skupiają się na szukaniu atrakcyjnych ofert (w sieci, ale i na tagach staroci czy bazarach). Analizują, weryfikują, dają porady. Kilka dni temu poruszyli jednak zupełnie inny temat: jakiś czas temu zgłosił się do nich 11-letni chłopiec, który pytał o wiarygodność jednej z ofert na OLX.
Szukanie informacji
Dziecko szukało hulajnogi do jazdy wyczynowej. Pomimo wieku chłopak korzystał z mediów społecznościowych – według regulaminów Facebooka i Instagrama użytkownikami serwisów nie mogą być osoby poniżej 13. roku życia. Po kilku dniach 11-latek ponownie napisał do "Poszukiwaczy okazji". Tym jednak razem pokazał im rozmowę, która go zaniepokoiła.
Do dziecka napisał mężczyzna, który miał "na oko" 30 lat. Był jego obserwatorem na Instagramie. Zaproponował, by chłopiec w mediach społecznościowych oznaczył siebie jako jego bratanka. Cała rozmowa jest klasycznym przykładem manipulacji. Dorosły proponował chłopcu, że kupi mu hulajnogę, zapewniał, że jest godny zaufania i nie zrobi mu krzywdy, pisał, że go lubi, ma dobre serce, nie ma złych intencji, nie ma się czego bać. Podczas pobytu w swoim domu proponował gry na PlayStation. Używał słów: to twój wybór, twoja decyzja.
Z rozmowy wynikało, że mężczyzna posiada o dziecku kilka precyzyjnych informacji. Pytał o to, czy jest on ministrantem, czy chodzi do kościoła, proponował wspólne wyjście na mszę i jeszcze droższy prezent "od wujka", zapraszał do swojego domu, pisząc "mamy ponad 6 godzin drogi od siebie".
Wzbudzanie zaufania
Nieświadome zagrożenia dzieci często mają otwarte, publiczne profile w mediach społecznościowych. To idealna okazja dla pedofilów. Mogą zebrać dokładne informacje o potencjalnej ofierze: co robi, gdzie mieszka, jakie ma zainteresowania i marzenia, co ją martwi, a co śmieszy.
Potem łatwiej przekonać dziecko, że jest rozumiane, że nie powinno się martwić, bo dorosły nie chce zrobić mu krzywdy. Ten chłopiec na szczęście zareagował i zgłosił sprawę dorosłym. Pamiętajcie jednak, żeby jako rodzice kontrolować, co wasze pociechy robią w Internecie. Z kim rozmawiają, uświadamiajcie i zwracajcie uwagę na podobne sytuacje.
Twórcy kanału odpisali 11-latkowi. Zapytali, skąd zna mężczyznę i skąd ten wiedział, że szukał hulajnogi. Jednocześnie sprawdzili profil rozmówcy. Wynikało z niego, że ma ponad 30 lat i często komentuje zdjęcia innych dzieci. O sprawie zostały poinformowane służby.
Serwis OLX zachęca do zgłaszania tego typu podejrzanych sytuacji. – Zgodnie z zasadami serwisu i dla bezpieczeństwa zalecamy też, by nigdy nie przenosić rozmowy poza serwis, czy to do mediów społecznościowych, czy na prywatnego maila. Najlepiej korzystać z opcji przesłania wiadomości przez serwis – napisała Paulina Rezmer.
Pamiętajcie, że zawsze możecie zgłosić nadużycie czy podejrzaną sytuację za pomocą specjalnych narzędzi. Każde zgłoszenie jest analizowane i traktowane poważnie. Gdy istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa OLX zgłasza sprawę organom ścigania.
Napisz do autorki: alicja.cembrowska@mamadu.pl
Źródło: YouTube