Krotoszyn. Matka przywiozła do szpitala dziecko z agrafką w przełyku
Krotoszyn. Matka przywiozła do szpitala dziecko z agrafką w przełyku Prawo autorskie: hxdbzxy / 123RF Zdjęcie Seryjne / zdjęcie ilustracyjne

Półroczne dziecko połknęło agrafkę. Mama zawiozła je do szpitala w Krotoszynie, jednak nie otrzymała tam pomocy. Lekarka miała odesłać ją do innego szpitala – podaje Polsat News.

REKLAMA

Matka przywiozła swoje dziecko na SOR w Krotoszynie. W jego przełyku znajdowała się agrafka, jednak lekarka miała stwierdzić, że stan chłopca nie jest tak zły, by mama nie mogła odwieźć go sama do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, który dysponuje lepszym wyposażeniem. Odległość między nimi wynosi 30 km.

Niestety w drodze stan dziecka gwałtownie się pogorszył, dlatego kobieta zatrzymała policjantów i poprosiła o pomoc. Ci eskortowali jej auto do Ostrowa. Personel szpitala otrzymał natomiast informacje o całym zajściu. Lekarz dyżurny wykonał badania i prześwietlenie.

– Zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej potwierdziło obecność w górnej części przełyku ciała obcego w postaci ostrego przedmiotu metalicznego – powiedział Radiu Poznań dyrektor ostrowskiego szpitala Dariusz Bierła.

Szpital w Ostrowie nie posiada jednak sprzętu do wykonania zabiegu usunięcia przedmiotu z tchawicy – portal krotoszynska.pl podaje informacje, że agrafka najpewniej była otwarta, dlatego istniało zagrożenie uszkodzenia tkanek. Dziecko przewieziono karetką do Wrocławia i tam udało się wyjąć agrafkę.

Polsat News podaje, że próbował uzyskać komentarz krotoszyńskiego szpitala, nie udało się jednak do tej pory uzyskać odpowiedzi.



Źródło: Polsat News