W związku z RODO m.in. powołano Kościelnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych
W związku z RODO m.in. powołano Kościelnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Fot. lightpoet / 123RF

Pod koniec maja wprowadzone zostały nowe przepisy dotyczące ochrony danych osobowych. RODO obowiązuje we wszystkich instytucjach, w niektórych wprowadza ogromny bałagan. Ale okazuje się, że poniekąd omija Kościół Katolicki, w którym nazwiska wiernych nadal będą "spadać z ambony".

REKLAMA

Nie tak dawno pisałyśmy o kontrowersjach wokół RODO w szpitalach. Tymczasem od podobnych problemów nie jest wolny nawet Kościół Katolicki. Najwięcej kontrowersji i niejasności budzi kwestia zapowiedzi przedślubnych. Dotychczas w większości parafii informowano o planowanych ślubach, podając imię, nazwisko, adres, parafię pochodzenia, a nawet datę urodzenia narzeczonych.

Kościół nie może zrezygnować z zapowiedzi, bo ich wygłoszenie nakazuje prawo kanoniczne. Zawsze paść musi też formułka: "ktokolwiek wie o przeszkodach zachodzących do zawarcia małżeństwa pomiędzy narzeczonymi, zobowiązany jest do poinformowania proboszcza".

Będą cięcia W związku z wprowadzeniem RODO w marcu biskupi wydali specjalny Dekret regulujący kwestię ochrony praw osobowych w Kościele. Powołano także Kościelnego Inspektora Danych Osobowych. Został nim ks. dr hab. Piotr Kroczek, który w rozmowie z money.pl tłumaczy, że konflikt między prawem świeckim i prawem kanonicznym jest pozorny.

– Gdy chodzi bowiem o ogłoszenia parafialne, to jest to bez wątpienia działalność własna i wewnętrzna Kościoła – rządzi się więc prawem kanonicznym. Jedynie w sferze pozakościelnej prowadzonej przez Kościół, np. gospodarczej, edukacyjno-wychowawczej, w których kościelne osoby prawne stosują się do powszechnie obowiązujących w naszym kraju przepisów ma zastosowanie także i RODO – zaznacza.

W związku z nowymi regulacjami można wprowadzić skromniejszą wersję zapowiedzi – bez podawania adresu czy daty urodzenia, a jedynie imię, nazwisko i parafia, do której należą narzeczeni. Chyba, że sami zainteresowani wyrażą zgodę na podanie pełniejszych danych.

– Zgodnie z Dekretem, jeżeli przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, to dane można przetwarzać bez zgody osoby, której dane dotyczą. Obowiązek wygłoszenia zapowiedzi przedślubnych wynika z prawa kanonicznego. Dlatego też zapowiedzi nadal będą ogłaszane – przekonuje Kościelny Inspektor Danych Osobowych.

Ks. Kroczek podkreśla, że prawo kanoniczne uwzględnia sytuacje, w których narzeczeni mogą zostać zwolnieni z obowiązku wygłoszenia zapowiedzi. Ale do tego potrzebna jest dobrze umotywowana prośba.

"Państwo w państwie" Internauci są oburzeni, sugerują, że zmiany w Kościele są pozorne, a wierni nadal będą "spadać z ambony". – Na pewno nie skończy się wyczytywanie, ile kto dał na budowę kościoła albo nowej parafii. U nas co niedziela ta sama litania, żeby tylko każdy wiedział, ile sąsiad dorzucił do puli – pisze pan Adam.

– To jest państwo w państwie. Jak zwykle poza prawem. Coraz bardziej nietykalni – napisała z kolei pani Elwira.

Niektórzy podkreślają jednak, że jeśli ktoś należy do Kościoła, to automatycznie zgadza się na zarządzanie swoimi danymi przez KK.



Źródło: money.pl