Ruszył proces księdza z Gryfina
Ruszył proces księdza z Gryfina zdjęcie ilustracyjne/ lightpoet / 123RF Zdjęcie Seryjne K

Ruszył proces księdza z Gryfina oskarżonego o naruszenie nietykalności dwójki dzieci. Pierwszy zarzut dotyczy zajścia z 19 kwietnia 2017 r., drugi z 13 sierpnia 2017 r. Dzieci mówią, że duchowny je szarpał, on zaprzecza, mówiąc, że był delikatny.

REKLAMA
Proces rozpoczął się w czwartek. Ksiądz z Gryfina (koło Szczecina) miał naruszyć nietykalności dwójki dzieci. Jednak zanim zaczął wyjaśniać te sytuacje, opowiedział, jak dba o kościół, jak to parafianie opierają się głowami i nogami o ściany, przez co on "musi w poniedziałek biegać z wiadrem i gąbką". Poskarżył się również na hałaśliwe dzieci.
Dwa zgłoszenia
Małgorzata Wojciechowicz z prokuratury Okręgowej w Szczecinie poinformowała, że naruszenie nietykalności z 19 kwietnia polegało na złapaniu za rękę 14-letniej dziewczynki przez księdza. Następnie duchowny ścisnął rękę, a otwartą dłonią uderzył dziecko w tył w głowy. Jednak jego relacja z zajścia jest inna.
Ksiądz tłumaczył, że jedynie zdjął dziewczynce kaptur z głowy, by sprawdzić, kto źle zachowuje się w kościele. Świadkowie podtrzymują, że duchowny jednak również uderzył dziecko.
Kamyczki niezgody
Drugim pokrzywdzonym jest siedmioletni chłopiec, którego ksiądz miał szarpać za rękę po niedzielnej mszy 13 sierpnia. W wyniku tego doszło do otarć skóry i skaleczenia. Ksiądz zeznał, że chłopiec rzucał kamyczkami na drogę, więc podszedł do niego i zwrócił mu uwagę, żeby tego nie robił. Przekonuje, że nie szarpał i był delikatny. Jedynie położył dłoń chłopca na kamieniu i powiedział, żeby pozbierał rozrzucone kamyki. Później do kościoła zadzwonili rodzice dziecka, z których relacji wynika, że ręka krwawiła i była zraniona.
Inaczej niż ksiądz zajście zapamiętała babcia, która była wówczas z wnukiem w kościele. Wspomina, że krzyknęła do księdza, że "dzieci się nie bije".
Nagrania z rozprawy można obejrzeć na portalu igryfino.pl. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara grzywny, a nawet rok ograniczenia wolności.