"Chłopcom powiedzcie, że to cukierki". Uczennice oburzone rozmową ze szkolną pedagog

Podczas warsztatów uczennice rozmawiały o dojrzewaniu
Podczas warsztatów uczennice rozmawiały o dojrzewaniu Prawo autorskie: yanlev / 123RF Zdjęcie Seryjne
Coraz częściej mówi się o potrzebie przełamywania szkodliwego tabu i wychowywania dzieci z dala od stereotypów. Jak zwykle jednak praktyka okazuje się daleka od teorii. Idealnie pokazuje to sytuacja w jednej z podwarszawskich szkół, która oburzyła nie tylko rodziców, ale też samych uczniów.

Antonina była uczennicą 6 klasy, gdy koleżanki z jej grupy zostały zaproszone na warsztaty "Między nami kobietkami" organizowane przez Always. W czasie spotkania przedstawicielka firmy opowiedziała dziewczynkom o problemach okresu dojrzewania, pierwszym okresie i tym, jak będzie zmieniać się ich ciało. Uczennice dostały specjalne broszurki i zestawy podpasek. Antosi i kilku innych dziewcząt nie było na spotkaniu, więc kilka dni później na "rozmowę" zaprosiła je pani pedagog.

– Kilku dziewcząt z naszej klasy i mnie nie było wtedy w szkole, bo byłyśmy na wycieczce.
Po powrocie z wycieczki przyszła do nas pani pedagog, która jest także psychologiem w naszej szkole, żeby przekazać nam te zestawy podpasek. Ale zamiast zrobić to w normalny sposób, na lekcji, przy chłopakach, to zabrała nas do jakiejś malutkiej klitki. Czułam się, jakbym miała dostać jakieś narkotyki, a nie podpaski. I jeszcze powiedziała, że gdyby nasi koledzy pytali, o co chodzi, to mamy im nic nie tłumaczyć, tylko powiedzieć, że to cukierki – opowiada Antosia, która przyznaje, że całą sytuacją była zażenowana i oburzona.

– Pani psycholog, pani pedagog nie powinna w ogóle nam czegoś takiego mówić. Powinna bardziej oswoić naszych kolegów z tematem dojrzewania, okresu. Przez takie sytuacje ta sprawa staje się tematem tabu, a tak chyba nie powinno być – podkreśla uczennica.


Większość dziewcząt, idąc za radą pani pedagog, po powrocie do klasy schowała podpaski do plecaka, a na pytania chłopców rzeczywiście odpowiedziały, że to cukierki.

– Ja byłam jedną z niewielu dziewczyn, które widziały, że to dość dziwna sytuacja. Większość przytaknęła, po prostu to przemilczałyśmy. Teraz pewnie dziewczyny zareagowałyby inaczej, bo mają większe doświadczenie z miesiączką – opowiada Antosia.

"Oni będą mężami i tatusiami"
Oburzona sytuacją jest także mama dziewczynki. – Ta sytuacja jest potwierdzeniem, że pani pedagog chyba nie jest właściwą osobą na tym miejscu. Pani pedagog, która ma pomagać dzieciom w sytuacjach kryzysowych, do której dzieci powinny się zgłaszać, jeśli mają jakieś problemy, doprowadza do takiej absurdalnej sytuacji – mówi pani Aleksandra.

– Jak można mówić dziewczynkom, żeby ukrywały podpaski przed chłopcami i udawały, że to cukierki. Poza tym tych chłopców też urodziła jakaś kobieta. Oni w przyszłości będą mężami, ojcami dziewczynek, więc powinni wiedzieć na czym to wszystko polega – tłumaczy.

Obalać stereotypy
Co do konieczności przełamywania tabu i oswajania chłopców i dziewcząt z tematem okresu, dojrzewania i płciowości, zgodni są też psychologowie i seksuolodzy. Spychanie tych spraw na margines i sugerowanie, że poruszanie takich tematów jest krępujące i wstydliwe, budzi w młodych ludziach przeświadczenie, że ich ciało i fizjologia są rzeczami wstydliwymi. Taka postawa może m.in. prowadzić do rodzenia się kompleksów.

Warsztaty "Między nami kobietkami" prowadzone przez konsultantki firmy Always już od kilku lat odbywają się w szkołach podstawowych i gimnazjach. Skierowane są do dziewcząt w wieku od 10 do 13 lat. W niektórych szkołach odbywają się w ramach zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Dziewczęta mogą się dowiedzieć, czym jest okres, jak przebiega owulacja, jak zmienia się ciało w trakcie dojrzewania. Oczywiście i tutaj nie obyło się bez kontrowersji, bo rodzice niektórych uczniów traktują spotkania jako element edukacji seksualnej, której sobie nie życzą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE