"Droga mamo, dlatego się złoszczę". Spójrz na świat oczami dwulatka

Dlaczego dziecko płacze? List, który wiele wyjaśnia.
Dlaczego dziecko płacze? List, który wiele wyjaśnia. Zrzut z Facebooka/Mom Babble
Płacz i atak złości w publicznych miejscach stresuje niejednego rodzica. Czują się wtedy bezsilni, zawstydzeni i przerażeni, że będą budzić litość i śmiech z powodu braku umiejętności okiełznania kilkulatka. Niestety często tak się dzieje, bo ludzie uwielbiają wręcz wyśmiewać innych, by sami mogli poczuć się lepiej. Do zdjęcia zapłakanej dwulatki ktoś postanowił dopisać jednak scenariusz, którego nikt zazwyczaj nie bierze pod uwagę.


Kto potrafi spojrzeć na świat oczami dziecka?
Scena w markecie, sklepie, restauracji, a nawet na ulicy często ma podobny przebieg. Dziecko po usłyszeniu jakiegoś zakazu postanawia w bardzo wyraźny sposób zaznaczyć swoje zdenerwowanie, sprzeciw i niechęć do wykonania zadania. Powodów takiego zachowania może być wiele, ale większość wynika z tego, że dzieci nie potrafią zapanować na swoimi emocjami. Wybierają więc jedyny sprawdzony sposób, czyli okazują niezadowolenie płaczem i krzykiem.


Rzadko mówi się o ich zachowaniu w innym kontekście, jak: rozpieszczone dzieci; nowe pokolenie, które umie tylko wymuszać i bachory, które owijają sobie rodziców wokół palca. Mało kto potrafi wejść w skórę dziecka i spojrzeć na świat jego oczami. Jest to oczywiście trudne, bo dziecko 2-letnie nie potrafi wyartykułować swoich potrzeb, nie umie wyjaśnić, jaka krzywda mu się dzieje i jaki jest rzeczywisty powód jego płaczu. Dorośli mogą starać się to zrobić za niego. Gdy więc Mary Katherine Backstrom opublikowała zdjęcie swojej 2-letniej córki, urządzającej okropną scenę w sklepie, otrzymała taki list, który zmusił ją do przemyśleń. Zdecydowała się dołączyć go w końcu do zdjęcia i w ciągu tygodnia post polubiło 65 tys. osób.

Dziecko najczęściej słyszy – nie
Mam 2 lata i nie jestem okropna... jestem sfrustrowana. Jestem zdenerwowana, zestresowana, przytłoczona i zmieszana. Muszę się przytulić. Dlaczego?

Dzisiaj obudziłam się i chciałam się ubrać sama, ale powiedziano mi: "Nie, nie mamy czasu, pozwól mi to zrobić”. To mnie zasmuca.
Chciałam zjeść śniadanie, ale powiedziano mi: "Nie, jesteś zbyt brudna, pozwól mi zrobić to za ciebie”. To sprawiło, że czułam się sfrustrowana.
Chciałam iść do samochodu i sama się przypiąć, ale powiedziano mi: "Nie, musimy się zbierać, nie mamy czasu. Pozwól mi to zrobić”. To sprawiło, że płakałam.
Chciałam wyjść z samochodu na własną rękę, ale powiedziano mi: "Nie, nie mamy czasu, podaj rękę”. To sprawiło, że chciałam uciec.


Później chciałam się bawić w żłobku klockami, ale powiedziano mi: "Nie, nie w ten sposób..."
Zdecydowałam, że nie chcę już bawić się klockami. Chciałam się pobawić lalką, którą miał ktoś inny, więc ją wzięłam. Powiedziano mi: "Nie, nie rób tego! Musisz się podzielić”. Nie jestem pewna, co zrobiłam źle, ale to mnie zasmuca. Więc płakałam. Chciałam się przytulić, ale powiedziano mi: "Nie, nic ci nie jest, idź się pobawić".
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE