Zmusiła lekarzy do ratowania jednego z bliźniąt. Sukces medycyny czy igranie z ogniem?

Odroczony poród - na czym polega?
Odroczony poród - na czym polega? rafaelbenari / 123RF Zdjęcie Seryjne
To drugi taki przypadek w Polsce, kiedy po poronieniu jednego dziecka odracza się poród bliźniaka.

Żądała ratowania bliźniaka
99 procent takich przypadków kończy się poronieniem płodów. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie niemożliwe jednak stało się realne.

Kobieta zgłosiła się do szpitala w 18. tygodniu ciąży. Okazało się, że jedno z bliźniąt obumarło i macica rozpoczęła czynności skurczowe, by poronić płód. Matka postanowiła jednak poprosić lekarzy, by ratowali drugiego bliźniaka. Specjaliści mieli wiele wątpliwości, bo cała procedura jest niebezpieczna dla ciężarnej i niesie duże ryzyko. Pozostawianie fragmentów łożyska i pępowiny obumarłego płodu może wywołać stan zapalny, krwotok, co z kolei może prowadzić nawet do usunięcia macicy.

Lekarze poinformowali kobietę o wszystkich zagrożeniach płynących z podjęcia decyzji o ratowaniu płodu. Jak twierdzi jednak w rozmowie z olsztyńskim oddziałem Onet.pl ordynator Oddziału Ginekolgiczno-Położniczego, dr Waśniewski, ciężarna „kategorycznie zażądała podjęcia próby ratowania drugiego z bliźniąt”.

Lekarzom udało się więc dokonać rzeczy nieomal niemożliwej, wyhamowali czynność skurczową macicy i utrzymanie ciąży przez kolejne tygodnie. Wcześniak urodzony przed 24. tygodniem ciąży, teoretycznie nie ma szans na przeżycie, więc celem lekarzy było utrzymywanie życia płodowego jak najdłużej.


Dziecko urodziło się w 30.tygodniu ciąży. Stan noworodka po porodzie, który przyspieszony był z powodu krwawienia z dróg rodnych i odklejania się łożyska, był ciężki. Dziś jednak lekarze określają go jako stabilny. Dziewczynka z wagą 1,55 kg przebywa obecnie w inkubatorze, gdzie z pewnością zostanie jeszcze kilka tygodni.

Trudna decyzja
Historia ta może budzić sprzeczne uczucia. Z jednej strony to ogromny sukces polskich lekarzy, którzy dokonali rzeczy nieomal niemożliwej. Uratowanie jednej z bliźniaczek w tak krytycznym momencie, to naprawdę połączenie ogromu pracy, doświadczenia i cudu.

Jest jednak pewna wątpliwość związana z wyborem matki i uszanowaniem jej prośby. Kobieta za wszelką cenę pragnęła urodzić dziecko, nie bacząc na to, jakie może to nieść konsekwencje. Pomimo zapewnień lekarzy, że rokowania są niepewne, a ona sama może przypłacić to krwotokiem, poważnym zakażeniem, a nawet operację usunięcia macicy, co nieodwracalnie zaprzepaści jej szanse na ponowną ciążę, podjęła decyzję. Nie zamierzamy jej w żaden sposób oceniać, bo nikt kto nie był w takiej sytuacji, nie wie sam, jak by postąpił, tylko zastanawiamy się czy dziecko jest ważniejsze niż kobieta? Czy zaakceptowanie decyzji kobiety i przeprowadzanie tak skomplikowanego zabiegu przez lekarzy, to sukces medycyny, czy już igranie z ogniem?
źródło;Onet Olsztyn
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE