
Dzieci i nastolatkowie czasem zapominają, że istnieje rzeczywistość poza Facebookiem i Instagramem. Graffiti w jednej z bydgoskich szkół przypomina im, co jest naprawdę ważne.
REKLAMA
Graffiti zmienia rzeczywistość polskich nastolatków
Graffiti powoli przestaje być odbierane wyłącznie jako akt wandalizmu i coraz częściej jest uznawane za formę sztuki. Graffiti może wpływać na rzeczywistość i ją zmieniać – pokazał to bydgoski artysta Sergiusz Serio, twórca graffiti na jednej ze ścian Zespołu Szkół Budowlanych w Bydgoszczy.
Graffiti powoli przestaje być odbierane wyłącznie jako akt wandalizmu i coraz częściej jest uznawane za formę sztuki. Graffiti może wpływać na rzeczywistość i ją zmieniać – pokazał to bydgoski artysta Sergiusz Serio, twórca graffiti na jednej ze ścian Zespołu Szkół Budowlanych w Bydgoszczy.
Graffiti przedstawia kobietę, która trzyma telefon komórkowy. Wszędzie publikujemy zdjęcia, robimy selfie, lajkujemy, komentujemy. Chodzi o to, by trochę od tego odejść, żeby z tej cyberprzestrzeni stać się znowu człowiekiem. Chcemy pokazać, by nie mierzyć swojej wartości lajkami.
Uczniowie doceniają przesłanie graffiti
Uczniowie „budowlanki” podkreślają, że nowe graffiti to coś więcej niż walory estetyczne, to przesłanie dla każdego ucznia – lajki w mediach społecznościowych i popularność w wirtualnej rzeczywistości nie mają odniesienia do rzeczywistości. Aktywność i popularność w sieci nie są wyznacznikami bycia wartościowym człowiekiem. – Większość z nas nie może się odkleić od telefonu – zauważyła jedna z uczennic. – Nasza klasa powoli od tego odchodzi. Może to przez to graffiti, bo większość czasu spędzamy razem – dodała inna.
Uczniowie „budowlanki” podkreślają, że nowe graffiti to coś więcej niż walory estetyczne, to przesłanie dla każdego ucznia – lajki w mediach społecznościowych i popularność w wirtualnej rzeczywistości nie mają odniesienia do rzeczywistości. Aktywność i popularność w sieci nie są wyznacznikami bycia wartościowym człowiekiem. – Większość z nas nie może się odkleić od telefonu – zauważyła jedna z uczennic. – Nasza klasa powoli od tego odchodzi. Może to przez to graffiti, bo większość czasu spędzamy razem – dodała inna.
Co myślicie o takim graffiti? Czy według was inne szkoły powinny wziąć przykład z bydgoskiej „budowlanki” i przekonywać uczniów, że lajki to nie wszystko?
Może cię zainteresować także: 9 rzeczy, których nie powinniśmy robić na Facebooku. Ile z nich dotyczy ciebie?
Źródło: bydgoszcz.eska.pl