
Autorka listu przedstawiła obraz "wzorowej rodziny”, która krwawi od środka. To rodzina, jakich wokół nas jest wiele, tylko nie chcą się do tego przyznać.
Treść anonimowego listu odnaleźliśmy na fan page’u Doroty Zawadzkiej. Napisała go jedna z jej czytelniczek. Jej słowa mają bardzo mocny wydźwięk, czuć, że płyną z głębi serca i są pewnego rodzaju terapią i apelem zarazem. Dlatego tez postanowiliśmy udostępnić je naszym czytelnikom, żeby świadomość, że takie sytuacje mają miejsce nadal i nie są uzależnione od stopnia wykształcenia, wieku, czy zamożności dotarły do jak największej grupy osób.
Przemoc psychiczna może zniszczyć niejedną rodzinę. Nadal wiele kobiet żyje w warunkach uwłaczających ludzkiej godności z pobudek trudnych do zrozumienia dla osób, które nigdy nie doświadczyły takiego problemu. Takie rodziny trudno „wyłuskać” z tłumu. Na pierwszy rzut oka są takie same jak inne, nikt nie myśli, że za drzwiami może dochodzić do dramatycznych zdarzeń. Powiecie banał? Tak, łatwo to skwitować takimi słowami. Zapytacie – po co z nim dalej jest? Ale nie zrozumiecie odpowiedzi. Wyzwiecie ją od głupich i nieodpowiedzialnych, bo zamęcza samą siebie, ale i nie daje dzieciom szansy na normalne życie. Tacy jesteście odważni i wszystkowiedzący? To w takim razie stańcie z nią twarzą w twarz, wysłuchajcie jej historii i wtedy postarajcie się choć przez chwilę poczuć to, co ona czuje.
fragment listu czytelniczki
Facebook Dorota Zawadzka
To niezwykle ważny apel, wokół nas może być wiele osób, które potrzebują pomocnej dłoni. Zapamiętajcie słowa tej kobiety.
Może cię zainteresować także: 5 najważniejszych porad, jak rozpoznać przemoc w związku. Musisz tego nauczyć swoje dziecko
źródło: Dorota Zawadzka
