
Dzieci się zupełnie już pogubiły. Nie wiedzą już co wolno, a czego nie. Niszczą czyjeś życie i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Nie ponoszą nawet konsekwencji.
To może być jeden post, jeden tweet Czy dzieci są teraz słabsze, czy bardziej bezlitosne? A może jedno i drugie, bo przepaść między nimi staje się niepokojąco duża? Kiedyś dzieci się przezywały, a to, czy kogoś powinno się lubić, czy nie przekazywano sobie drogą pantoflową. Nie docierało to do wszystkich i skala nienawiści była inna. Dziś wystarczy nagrać głupi filmik, zamieścić jeden post, jeden tweet i życie młodej osoby może się załamać. O tym, jaką presję wywierają nastolatki na swoich rówieśnikach, opowiedziała mama 12-latki.
"Nękanie dotyka całej rodziny, nie tylko nękanego"
Leigh Davey
To wyjątkowo trudna sytuacja, gdy rodzice zmuszeni są patrzeć na to, jak inni zamęczają jego dziecko i nie mają żadnego wsparcia, ani ze strony rodziców innych dzieci, ani ze strony szkoły. Trudno uwierzyć, że można zbagatelizować tak poważny problem. To daje wyraźny sygnał dla nastolatków, że mają przyzwolenie na takie działanie, ponieważ są w pewien sposób "chronieni" przez rodziców i szkołę i nie poniosą żadnych dotkliwych kar za takie zachowanie.
Każdy, kto się temu sprzeciwia, powinien wypełnić wolę rodziców 12-latki i podzielić się ich apelem z innymi.
Może cię zainteresować także: Dzieci odurzają się tym znanym lekiem. "Mój 15-letni syn uzależnił się. Ostrzeżcie innych"
źródło: Leigh Davey
