
"Wieśka mieszka na skraju wsi. Ma osiemdziesiąt osiem lat, ale wygląda na sześćdziesiąt" - tak zaczyna się ta wyjątkowa opowieść o sposobie, jak dożyć szczęśliwej starości.
Każdy z nas chciałby poznać sposób jak zestarzeć się z godnością i w jako takim zdrowiu dożyć późnych lat. Wiadomo, że wiele takich cudownych sposobów krąży po świecie, a większość z nich i tak sprowadza się do jednego. Ruch to zdrowie i nie ma żadnego lepszego sposobu, by zachować energię i siłę na stare lata niż właśnie dzięki temu. Zastanawiacie się więc pewnie, po co pisać o tej konkretnej Wiesi, 88-letniej mieszkance wsi, skoro wszystko już zostało powiedziane? Bo ona potrafi opowiedzieć o tym w tak cudownie prostych i dosadnych słowach, że trudno się z nią nie zgodzić.
Łukasz Łuczaj
źródło: "Dzikie życie"
Autorem książki, z której pochodzi ten fragment rozmowy jest Łukasz Łuczaj. "Dzikie życie" to książka niezwykle ciekawa, a jej rozdziały nie są ze sobą ściśle powiązane. To trochę tak, jakby na 180 stronach autor chciał zawrzeć wszystkie ciekawe zdarzenia, których był świadkiem. Jakby chciał się z nami podzielić nietuzinkowymi postaciami, wyjątkowymi historiami i zaskakującymi przemyśleniami. Wiele z nich jest równie zabawnych i pachnących folklorem jak pani Wiesia. Nie od dziś wiadomo przecież, że recepty naszych babć i dziadków, mają największą moc.
Może cię zainteresować także: Oto recepta na życie od 88-latki. Gdyby dostała drugie życie, zrobiłaby dokładnie tak
[źródło: url=http://www.luczaj.com/dzikakuchnia.htm]Łukasz Łuczaj, "Dzikie życie"[/url]
