
Niezwykłe słowa zapadają w pamięć, bo dotyczą każdego z nas.
"Starość Bogu nie wyszła" – te słowa często padają z ust naszych babć czy dziadków. Patrząc, jak każdego dnia zmagają się z własnym ciałem i próbują pokonywać granice, jakie stawia im własny umysł, ciężko się z nimi nie zgodzić.
Wychowani do starości Rodziny wielopokoleniowe przechodzą już do historii, domy opieki zaś wypełnione są po brzegi. Starsze osoby coraz częściej, zamiast być skarbnicą wiedzy, odsuwane są na dalszy plan. Pomarszczona skóra, przygarbione plecy, drżące dłonie – to widzimy my. Rzadko zdarza nam się myśleć o nich, jak o rozrabiających dwulatkach czy zbuntowanych nastolatkach, którymi byli. Ale oni doskonale pamiętają lata swojej młodości, lata, które już nigdy nie wrócą...
Starość to kiepski żart
Phyllis McCormack
Crabbit old woman
Może następnym razem, gdy odwiedzicie swoich rodziców, dziadków, spojrzycie na nich w ten sposób.
Może cię zainteresować także: Oto recepta na życie od 88-latki. Gdyby dostała drugie życie, zrobiłaby dokładnie tak
