
Pozostawianie dzieci w aucie, czy w wózku przed sklepem to temat trudny do jednoznacznej oceny? Zdania są podzielone.
Tak słodko śpi Najtrudniej podjąć decyzję, gdy dziecko śpi. Wiemy, że opłacenie rachunku za benzynę potrwa chwilę i teoretycznie dziecko nic nie straci na naszej chwilowej nieobecności. No ale są zagrożenia, bo ktoś może ukraść samochód, ktoś może w niego wjechać, dziecko może akurat się przebudzić i przerazi się, że jest samo, no i jeszcze kwestia absolutnego zakazu pozostawiania dziecka w aucie w czasie upałów.
Z drugiej strony wygodnie jest pozostawić dziecko na chwilę, zamiast wymontowywać nosidło, szczególnie gdy jest zimno, pada deszcz, czy śnieg. Ilu rodziców, tyle opinii. Na swoim koncie na Facebooku, ten temat poruszyła Dorota Zawadzka. Autorka cytowanego przez nią postu "bez bicia przyznaje, że tankuje i zostawia 6-miesięczne dziecko w aucie". Na swoje wytłumaczenie ma tylko to, że "tankuje przy dystrybutorze przy samym wejściu do sklepu na stacji, zostawia uchylone okno, tankuje zawsze za tyle ile ma gotówki w portfelu wiec na stacji mówi "dzień dobry, ja za "jedynkę" [stanowisko] i wychodzę". Takie wysiadanie non stop z fotelikiem, gdy się tankuje lub wyskakuje tylko do bankomatu, jest męczące; dziecko swoje waży. "Nie wyobrażam sobie tak wypinać, gdybym miała dwójkę dzieci. Czy mimo tych bezpiecznych zachowań moje postępowanie jest nadal mocno nieodpowiedzialne?”
Oto jedno z trudnych pytań No i właśnie to jest pytanie, na które nie można uzyskać jednej odpowiedzi. Prawdą jest, że rodzice wykazujący się poczuciem odpowiedzialności za swoje dziecko, powinni bezwzględnie zabierać je ze sobą, każdorazowo opuszczając pojazd. Nie można pozostawiać dziecka samego, zwłaszcza na tyle małego, które w razie jakichkolwiek problemów nie będzie umiało poprosić o pomoc przechodniów. Starszemu dziecku łatwiej wytłumaczyć, że mama musi iść na chwilkę, ale paradoksalnie takie dziecko łatwiej jest też zabrać ze sobą. Więc znów nie ma dobrego rozwiązania, bo umysł jedno, a wygoda druga.
Może cię zainteresować także: Zanim zostawicie śpiące niemowlę i „na chwilę” wyjdziecie z domu puknijcie się w głowę! Nie mam dla was szacunku
Trzeba więc każdorazowo analizować konkretną sytuację i podejmować decyzję na bieżąco, w zależności od czynników. W zgodzie z własnym rozumem, sumieniem i sercem. Nie chodzi nam o rozgrzeszanie tych mam, które zostawiają dzieci w samochodach w upalne, bądź mroźne dni, nie chodzi nam o te, które idą na zakupy zajmujące im kilkanaście minut. Raczej staramy się zrozumieć te z nich, które pozostawiają dziecko w aucie na chwilkę, zachowując maksymalne środki bezpieczeństwa i mając świadomość zagrożeń.
Opinie mam są czasem skrajnie różne Internautki także mają swoje zdanie na ten temat i nie jest to spójne stanowisko.
Komentarze z Facebooka
A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Może cię zainteresować także: 15 zasad bezpieczeństwa. Sprawdź, czy twojemu maluchowi nie grozi wypadek w domu
źródło: Facebook/Dorota Zawadzka
