
Ponad 5 tysięcy osób udostępniło film z "cudowną" metodą na usunięcie kleszcza, ale ten sposób nie jest rekomendowany ani przez lekarzy, ani przez Główny Inspektorat Sanitarny.
O tym musi wiedzieć każdy Kleszczy jest coraz więcej i w związku z tym mamy większą liczbę zarażonych osób. Jest się czego bać, bo borelioza to podstępna choroba, która tylko pozornie wydaje się niewinna, a niesie za sobą poważane powikłania. Nic więc dziwnego, że w internecie mnożą się sposoby na usunięcie pajęczaka, niestety nie zawsze są to najlepsze rozwiązania. O ile proponowane metody nie szkodzą, można nie reagować, gdy jednak mogą spowodować katastrofalne skutki, warto nagłośnić sprawę.
Może cię zainteresować także: Naukowcy już wiedzą, dlaczego w 2018 r. wzrośnie liczba chorych na boreliozę
Pokazana w poniższym filmie metoda usunięcia kleszcza poprzez polanie go olejkiem miętowym, nie jest rekomendowana przez Główny Inspektorat Sanitarny. Kleszcz, który zostanie w ten sposób potraktowany, może stać się bardzo niebezpieczny dla nas, gdyż pod wpływem zapachu tłustego olejku, zacznie się dusić i wymiotować. Najczęściej do zakażenia człowieka dochodzi poprzez przeniesienie patogenów ze śliną lub wymiocinami kleszczy w trakcie penetrowania skóry, więc potraktowanie kleszczy olejkiem, którego nie toleruje, to prosta droga do zaszkodzenia sobie.
MAREK POSOBKIEWICZ
Główny Inspektor Sanitarny
Jak usunąć kleszcza prawidłowo? Jedyną i polecaną metodą pozbycia się pajęczaka, jest usunięcie go za pomocą pęsety lub innych urządzeń do tego przeznaczonych.
– należy chwycić jak najbliżej naszej skóry (opity brzuch kleszcza może pęknąć) i w stanowczy sposób pociągnąć
– nie smarować pajęczaka żadnym tłuszczem, wazeliną, czy płynami
– nie kręcić kleszczem zbyt mocno (ewentualnie lekarze dopuszczają lekki obrót w lewą stronę, zazwyczaj kleszcze wkręcają się w prawą), gdyż może dojść do oderwania głowy,a gdy jednak nie uda się wyjąć kleszcza w całości, należy wykorzystać zdezynfekowaną igłę, lub skontaktować się z lekarzem
– należy obserwować miejsce ukąszenia i sprawdzić, czy nie pojawi się tzw. rumień wędrujący i gorączka powyżej 38 st. C (wtedy koniecznie udać się do lekarza, który zleci stosowne leczenie)
– kleszcza warto oddać do laboratorium w celu wykonania diagnostyki i sprawdzenia, czy był on zarażony boreliozą
Jak to jest z naszą wiedzą? Warto wiedzieć, że nie każdy kleszcz jest nosicielem krętka boreliozy. Nie zmienia to faktu, że te pajęczaki są już od dawna z nami i ludzie powinni wiedzieć, jak z nimi postępować. Okazuje się, że z tą wiedzą nie jest najgorzej, bo pod filmem pojawiło się wiele komentarzy internautów, którzy ostrzegali innych przed stosowaniem tej metody. Biorąc jednak pod uwagę ilość udostępnień, bez stosownego komentarza negującego tę metodę, warto by jednak nagłośnić problem.
Może cię zainteresować także: To może być rekordowy rok – alarmują leśnicy i sanepid. Gdzie jest najwięcej kleszczy?
Olejek miętowy owszem jest odstraszający dla kleszczy, posobnie jak eukaliptusowy, lawendowy, czy cytrynowy, ale chodzi o zastosowanie ich przed wyjściem do lasu. Skropienie ubrań (pamiętajmy, nawet w cieple dni warto do lasu ubrać długie spodnie i dugi rękaw) jest dobrym pomysłem, ale stosowanie tych olejków w sytuacji, gdy zostaniemy już ukąszeni, nie może być stosowane.
Udostępniajcie z właściwym komentarzem, warto ostrzec osoby, które postanowiły sugerować się do zaleceń tej metody.
