
Wybór prezentu dla dziecka wydaje się trudnym zadaniem. Jeżeli rzecz podarunku dla naszego dziecka, problem wydaje się nieco mniejszy. Dziecko może wspomnieć, o czy marzy, a my jako rodzice sami często doskonale wiemy, co przydałoby mu się najbardziej i co będzie bliskie jego zainteresowaniom. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka zasad.
REKLAMA
Pewnie, że dobrze jest przemyśleć wszystko wcześniej, jednak w codziennym zaganianiu zdarza nam się odwlekać ten moment, aż tu nagle: „To już jutro!”. Ponadto, gdy w liście do św. Mikołaja znajduje się 30 pozycji, trudno się zdecydować. Dlatego w przypadku starszych pociech najlepiej, jeśli zapytamy dziecka wprost: co sprawiłoby mu najwięcej radości (lub jego rodziców, w przypadku, gdy prezent ma być dla siostrzenicy, bratanka itp.)
Uczyć czy bawić?
Wybrać edukacyjną grę, czy pluszaka? „Psychologowie radzą, by urozmaicać prezenty tak, by maluchy miały do dyspozycji różne zabawki, zarówno te tradycyjne i nowoczesne. Każda z nich ma bowiem inny wpływ na jego rozwój dziecka i kształtuje inne umiejętności.” – informuje newseria.pl.
Wybrać edukacyjną grę, czy pluszaka? „Psychologowie radzą, by urozmaicać prezenty tak, by maluchy miały do dyspozycji różne zabawki, zarówno te tradycyjne i nowoczesne. Każda z nich ma bowiem inny wpływ na jego rozwój dziecka i kształtuje inne umiejętności.” – informuje newseria.pl.
Wielu z nas ma poczucie, że współczesne dzieciaki przepadły w wirtualnym świecie i na tej podstawie snujemy czarne wizje na temat ich przyszłości. Wtedy też może się wydawać, że najlepiej ucieszą je gry komputerowe, tablety, smartfony – nic bardziej mylnego. – Badania pokazały nam, że dzieci wciąż wybierają takie zabawki, jakie wybieraliśmy my, kiedy byliśmy dziećmi. Ich zainteresowanie wciąż wzbudzają lalki, miśki, klocki, samochody, puzzle. Oczywiście te nowoczesne też są atrakcyjne, natomiast one nie dominują absolutnie wśród pragnień naszych dzieci. Może mieć to związek z wiekiem dziecka, im jest starsze, tym większe będzie jego zainteresowanie techniką – mówi Marta Żysko-Pałuba, psycholog, psychoterapeuta dla newseria.pl.
Ważne, żebyśmy znaleźli złoty środek. Jeśli dziadkowie wybrali dla naszego dziecka zabawkę interaktywną, my zdecydujmy się na coś tradycyjnego, np. grę planszową. – Dorosły, który wybiera konkretną zabawkę, może zadbać o pewną równowagę, żeby w domu były różnorakie zabawki, zarówno proste klocki, jak i latająca lalka Barbie (…). Dużym błędem byłby zakup zabawki tylko jednego rodzaju, wykluczając pozostałe. To absolutnie nie jest w żaden sposób rozwijające dla malucha – wyjaśnia Marta Żysko-Pałuba.
Może cię zainteresować także: 13 typów mam, które spotkasz przed świętami. Sprawdź, do którego ty pasujesz najbardziej
A czego chcą dzieci?
Z badań wynika, że aż 45 proc. dziewczynek wciąż najchętniej bawi się lalkami, 38 proc. – grami planszowymi i puzzlami, a 34 proc. wybiera książki. Chłopcy najczęściej wybierają klocki – 48 proc., samochody i kolejki – 40 proc.
Z badań wynika, że aż 45 proc. dziewczynek wciąż najchętniej bawi się lalkami, 38 proc. – grami planszowymi i puzzlami, a 34 proc. wybiera książki. Chłopcy najczęściej wybierają klocki – 48 proc., samochody i kolejki – 40 proc.
Psycholodzy są zdania, że rodzice często kierują się wartościami, na które dzieci nie zwracają uwagi. Jeśli dziecko marzy o konkretnym modelu i nie możemy już go nigdzie dostać to lepiej nie kupować jego zamiennika, a wybrać coś zupełnie innego. Z kolei, jeśli dostaniemy ten jeden wymarzony, to pozostałe dziesięć innych nie będzie miało dla niego znaczenia, więc nie ma sensu się wykosztowywać, a lepiej zostawić sobie pozostałe warianty na inną okazję, np. urodziny. A i tak zapewne za pół roku wszystko się zmieni. Dziecko zmiennym jest...
Źródło: newseria.pl
