
Dług nie mogła się doprosić, żeby córka w końcu ogarnęła swój pokój. Amerykanka Alice Velasquez w końcu wpadła na intersujący pomysł i postanowiła go zrealizować. Efekt? Czysty pokój.
Nic nie pomagało. Żadne prośby, groźby. Wciąż zero reakcji ze strony córki Tahlii. Aż pewnego dnia…
Alice
wpis z Facebooka
Może cię zainteresować także: 10 życiowych umiejętności, których powinnaś nauczyć dziecko, zanim skończy 10 lat
Interesujące prawda? Słyszałam już o wyrzucaniu ulubionych zabawek dziecka do kosza, z możliwością ich wyjęcia (i samodzielnego potem ich mycia) po odpracowaniu. Słyszałam też jak pewien znajomy tata wyrzucił przez okna ulubioną maskotkę, z bezsilności. Córa w mig wzięła się za porządki i miała szczęście, że poszło jej to dość sprawnie, bo gdy po skończonej pracy wybiegła na podwórko, pluszak nadal tam był.
Niektórym mogą się podobać takie metody, inni uznają je za skandaliczne. Ale pomysł z workami i ich odkupywaniem jest itrygujący, zwłaszcza jeśli mówimy tutaj roztrzepanych nastolatkach.
Alice była pod wrażeniem jak skuteczne to się okazało. Siostry Tahlii przybiegły jej na pomoc by jak najszybciej mogła odzyskać rzeczy. W tej rodzinie ta lekcja się sprawdziła, dlatego mama zdecydowała się ją opisać. Komentarze na jej facebooku są pełne entuzjazmu i podziwu:
komentarze internautów
A że jest genialna, padło co najmniej kilka razy.
Źródło:kobieta.gazeta.pl
