
REKLAMA
“Gdzie popełniłam błąd?” To pytanie choć raz w życiu zadaje sobie każdy rodzic. Nie tylko w skrajnych sytuacjach, gdy dziecko miało zatarg z prawem lub dopuściło się niemoralnego czynu. Czasami zastanawiamy się nad tym podczas zwykłych, codziennych zdarzeń - gdy maluch nie chce podzielić się ciastkami z kolegą, płacze wniebogłosy, ponieważ przegrał w planszówkę lub zbyt wiele od siebie wymaga i nie potrafi cieszyć się ze swoich sukcesów. Wciąż powtarzasz sobie, że przecież od kiedy twoja pociecha była malutka, starałaś się, by była szczęśliwa i niczego jej nie brakowało. Kto jak kto, ale ty przecież poświęciłaś dla dzieci wszystko! Jak to możliwe, że czasami choćbyśmy chcieli sobie zarzucić jakieś błędy, nie potrafimy doszukać się przyczyn niezrozumiałych dla nas, nieodpowiednich zachowań naszych dzieci? Oczywiście nie tylko zachowanie rodziców jest wzorem dla małych urwisów. Koledzy, wujkowie, rodzeństwo, media - wszystkie osoby pojawiające się w środowisku malucha mają na niego jakiś wpływ. Mimo wszystko, możemy być pewni, że jako osoby znaczące jesteśmy “na świeczniku” i nasza relacja z dzieckiem jest dla niego najważniejsza oraz w największym stopniu kształtuje zachowanie malucha.
Jako rodzicom, oczywiście najbardziej zależy nam na tym, by wychować dziecko na pewnego siebie, mądrego i kompetentnego życiowo człowieka, który osiągnie w swoim życiu wszystko, co sobie wymarzy. Szkopuł w tym, że czasami zupełnie nie jesteśmy świadomi tego, że niektóre z naszych zachowań zamiast dodawać, odejmują dziecku skrzydeł. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, nie jest dobrze być zbyt dobrym rodzicem. Nadmiernie chronimy wtedy dziecko przed wszystkim, co nieprzyjemne oraz zapominamy o sobie. Robimy to z rodzicielskiej miłości, intuicyjnie, najczęściej zupełnie nieświadomie.
17 błędów wychowawczych ZBYT dobrych rodziców:
1. Dajesz mu za duży wybór
Zasada "im więcej tym lepiej" nie zawsze się sprawdza. Twoje dziecko wcale nie musi mieć wszystkiego. Zbyt wiele wyborów może powodować iż maluch zacznie się gubić. Po pierwsze, może być przytłoczony ilością proponowanych mu ofert i przez to zrezygnuje z podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Po drugie, może to spowodować, że malec mając stały dostęp do wielu opcji, nie nauczy się doceniać wartości każdej z nich z osobna. Przykładem może być ciągłe kupowanie nowych zabawek, skutkujące tym, że nowości nudzą się maluchowi już po pierwszym dniu. Ponadto, należy pamiętać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia - mając duży wybór, z każdą kolejną decyzją chcemy, by był on jeszcze większy.
2. Zbyt często je nagradzasz
Nie przeczę, że warto dziecko chwalić za każde starania, nawet jeśli nie skutkują one osiągnięciem zamierzonego celu. Warto jednak pamiętać, by zbyt często nie nagradzać dziecka materialnie. Warto budować w nim umiejętność bycia dumnym z siebie samego tak po prostu, bez nagrody. Ponadto, niezwykle cenne jest umieć cieszyć się z samego działania, a nie tylko dojścia do celu.
3. Chcesz, by było szczęśliwe
Jeśli pragniesz tego za bardzo, wkładasz dziecko pod klosz. Nie musisz zabiegać, aby wszystko w życiu twojego przedszkolaka było idealne. To niemożliwe. Pozwól maluchowi podejmować decyzje, które podejrzewasz, że nie skończą się dobrze. Właśnie - przewidujesz, ale nie wiesz, co naprawdę się wydarzy. Pozwól malcowi, by cię zaskoczył. Zresztą, chyba najcenniejszą nauką jest doszukiwanie się szczęścia w nieszczęściu.
4. Zadajesz za mało pytań
Wiem, dziecięcy słowotok bywa męczący. Czasami dorosłemu nie jest łatwo kontynuować fascynujące rozmowy na temat kamyczków, robaków i postaci z bajek, o których nie mamy pojęcia. Pomyśl, jak często urywasz rozmowy krótkim “Ahaaa”. Rozmawiaj z maluchem jak najczęściej i jak najwięcej. Dociekliwie dopytuj o wszystko, nawet jeśli zadawane pytania wydają ci się niezbyt mądre. Rozmowa z dzieckiem naprawdę nie musi odbywać się na wysokim poziomie.
5. Traktujesz je nieadekwatnie do wieku
Sprawdź czy oby na pewno nie jesteś nadopiekuńcza. Być może twój szkolniak naprawdę jest już w wieku, kiedy można pozwolić mu spać u kolegi, wyjść samodzielnie na podwórko lub pojechać na kolonie.
6. Otaczasz go elektroniką
Policz ile czasu dziennie twoje dziecko spędza łącznie przed telewizorem, komputerem oraz z tabletem bądź telefonem w dłoni. Czasami rodzice rozdzielają czas spędzony z tymi urządzeniami podczas gdy warto sobie uświadomić, że przecież wszystkie z nich mają ekrany.
7. Boisz się, że rozbije sobie kolano
Nie chuchaj i nie dmuchaj na swoją pociechę. Pozwól dziecku upaść, ubrudzić się, testować swoje możliwości Rodzice często z obawy przed potencjalnym wypadkiem, odmawiają dzieciom próbowania swoich sił w nowych i nietypowych aktywnościach, np. wspinaczce.
8. Źle mówisz “Dobranoc”
Wieczorny czas, tuż przed zaśnięciem, warto poświęcić na wspólne rozmowy. Zapytaj malucha jak minął mu dzień, co nowego go dziś spotkało, z czego jest dumny.
9. Unikasz złych emocji
Każdy rodzic pragnie uchronić dziecko przed przeżywaniem negatywnych emocji. W rozmowach z maluchem unikamy więc trudnych tematów: śmierci, choroby, wypadku, straty. Nie uchronimy jednak dziecka przed smutkiem, strachem czy złością. To naturalne emocje, z którymi każdy człowiek prędzej czy później musi sobie poradzić.
10. Przewidujesz konsekwencje jego działań
Przez co próbujesz uchronić malucha przed nimi. Dziecko musi poznać smak porażki. Mimo że jest to nieprzyjemne i nie raz bolesne dla malucha, zadaniem rodzica jest pozwalanie dziecku na popełnianie błędów. Dzięki nim uczymy się w życiu najwięcej.
Może cię zainteresować także: Rodzicielstwo Bliskości to nie metoda wychowawcza! Obalamy 9 mitów, w które wierzą rodzice
11. Oczekujesz zbyt wiele
Czasami trudno jest rodzicom pogodzić się z faktem, że pociecha nie wykazuje żadnych talentów lub nie ma konkretnych zainteresowań. Wtedy na siłę próbuje się dziecko przekonać do jakichś aktywności, co bardzo często skutkuje zmuszaniem go do brania udziału w zajęciach, na które dziecko nie ma w ogóle ochoty, ale boi się do tego przyznać, widząc jak bardzo zależy rodzicom. Nie wszystkie talenty ujawniają się w dzieciństwie. Bardzo często człowiek odkrywa swoje zdolności dopiero w dorosłym życiu.
12. Za bardzo się wstydzisz
Przez własny wstyd nie podejmujesz z dzieckiem wielu bardzo ważnych tematów. Nie rozmawiasz z maluchem o nagości, seksie, rozwodzie, swoim nowym partnerze. Czekasz, aż maluszek podrośnie? Wtedy będzie za późno. Twoja pociecha w międzyczasie dowie się wszystkiego od innych. Nie będziesz już miała wtedy na malucha takiego wpływu, jak mogłaś mieć wcześniej. Nie zmienisz sposobu, w jaki ktoś przekazał mu “trudne” wieści. Poza tym, maluch tym sposobem może stracić zaufanie do ciebie, gdyż dojdzie do wniosku, że zataiłaś przed nim prawdę. W porównaniu do takich konsekwencji, cena w postaci wstydu jest naprawdę niska.
13. Źle traktujesz siebie samą
Pamiętaj, że twoje zachowanie jest dla dziecka największym wzorem. Jesteś dla niego autorytetem w kształtowaniu postawy nie tylko wobec świata, ale również wobec siebie samego. Dzieci najczęściej “odziedziczają” po rodzicach styl życia, sposób odżywiania oraz stosunek wobec aktywności fizycznej. Bądź dla siebie miła, pracuj nad swoimi kompleksami, rozwijaj hobby oraz szanuj swój czas.
14. Nie pozwalasz mu się nudzić
Nie doceniamy znaczenia nudy w życiu naszych dzieci. Nie ma nic złego w tym, że nie zaplanowałaś niczego ciekawego na weekend. Nic się nie stanie, jeśli nie zapiszesz urwisa na kolejne dodatkowe zajęcia. Przysłowiowe “zbijanie bąków” z pewnością mu nie zaszkodzi. Tak naprawdę, we współczesnym świecie, jest ono na wagę złota.
15. Nie czytasz niemowlęciu
Nie każdy rodzic wie, że warto czytać bajki nawet noworodkowi. Głos mamy relaksuje maluszka. Może okazać się, że czytanie bajek okaże się sprawdzonym usypiaczem, o którym już od dawna marzyłaś.
