
Jak ojciec może kochać córkę? Ponad wszystko inne na świecie. Ten tata w liście napisanym do swojej córki wyjątkowo trafnie ubrał to w słowa.
Lata przeliczone na miesiące, tygodnie, dni, godziny, minuty i sekundy – tak swój list do córki rozpoczyna Patrick O’Malley. I wyjaśnia, że przez cały ten czas uczył się kochać swoją córkę. I wspomina, jak stresujący był dla niego sam poród. „Gdybym tylko wiedział wówczas, jak bardzo będę cię kochał.” – pisze. Tymczasem tego dnia był jedynie zestresowany i bardzo zmęczony.
Wyznaje również, że gdy jego mała córeczka była już w domu, nie miał pojęcia, jak odnaleźć się w nowej sytuacji. Nie, nie przepełniała go wówczas miłość do jego córki.
Patrick O’Malley
Kiedy na świat przyszła jego córka, nie potrafił się nią zajmować. Nie darzył jej tą szaleńczą miłością, jaką rodzice darzą swoje dzieci. Co więcej, w swoim szczerym wyznaniu Patrick O’Malley pisze, że bardzo się bał tego, że jego dziecko będzie dziewczynką. Bo skąd miałby wiedzieć jak to jest zajmować się małymi dziewczynkami?
Może zainteresować cię także: 10 życiowych umiejętności, których powinnaś nauczyć dziecko, zanim skończy 10 lat
Poza tym w jego życiu nie było mężczyzny, który byłby dla niego wzorem ojcostwa. Nie czuł miłości, czuł tylko strach. Potem dopiero przyszły śmieszne minki, pierwsze uśmiechy, wspólne zabawy, a mała buzia zaczęła rozpromieniać się na jego widok. Potem przyszedł czas na pierwsze słowa i cudowne momenty, kiedy jego córka mogła go przywołać używając magicznego słowa „tato”.
Były też obawy o dziecko, gdy było chore i przeraźliwy lęk, gdy trafiło do szpitala. I niewyobrażalna ulga, gdy okazało się, że dziecko jest zdrowe. I niesamowite uczucie ciepła, gdy córeczka po raz pierwszy zapytała: „Tatusiu, wszystko w porządku u ciebie?”.
Potem Patrick O’Malley przyznaje, że nawet nie wie kiedy nie tylko zaczął szaleńczo kochać swoję córkę, ale miłość ta bardzo go zmieniła.
Patrick O'Malley
Czasem zdarza się, że rodzic nie zakocha się w dziecku bez pamięci od pierwszej chwili. I nie przeszkadza to w tym, by z czasem obdarzył je wielką i piękną miłością.
