Fot. Screen z Twittera
Fot. Screen z Twittera

REKLAMA

Allison Marquardt to prawdziwa mama - superbohaterka! Każda kobieta będąc w ciąży dostaje gęsiej skórki na myśl, że w momencie, gdy zacznie się poród, będzie ona sama w domu. Allison to przeżyła!

Na dodatek poród jej synka trwał zaledwie 10 minut. Kobieta urodziła bez żadnego znieczulenia. Allison w wywiadzie dla ABC 13 News, powiedziała, że nie było obok niej nikogo, kto mógłby pomóc.

"Zadzwoniłam na 911, choć domyślałam się, że nikt nie zdąży dotrzeć do mnie na czas. To było straszne. Byłam wręcz przerażona, gdyż nie było niczego innego, co mogłabym zrobić.”

Alisson Marquardt

Matka chłopca

Operatorka telefonu pogotowia ratunkowego Medstar, Kate Gillinger, przyznała, że gdy odebrała telefon myślała, że będzie to typowa sytuacja, w której karetka dojedzie do ciężarnej i zostanie one przetransportowana do szpitala, aby tam odbył się poród. W tym przypadku jednak było inaczej. Kate usłyszała nagle w telefonie płacz nowo narodzonego dziecka! Niezwykle zaskoczona całym wydarzeniem, powiedziała w wywiadzie:

“Spisała się wspaniale! Była idealnym rozmówcą. Dobrze wiedzieć, że z maluszkiem jest wszystko dobrze.”

Kate Gillinger

Operatorka telefonu Medstar

Zarówno mama, jak i jej synek czują się bardzo dobrze. Życzymy im dużo zdrówka!

Źródło: ABC 13 News


Może cię zainteresować także: Tego jeszcze naprawdę nie było. On pokazał poród swojej partnerki… na żywo na Facebooku