
Jonas Harrysson wykonuje zawód nauczyciela już od 16 lat. To oczywiście dało mu możliwość zaobserwowania, jak na przestrzeni czasu zmieniają się dzieciaki. A ponieważ nie wszystko, co zauważył mu się podoba, swoją wiedzą postanowił podzielić się z rodzicami.
Po pierwsze: według rodziców dla dzieci nie ma nic gorszego niż nuda! One nieustannie muszą być czymś zajęte. Przestańcie proszę je psuć i nieustannie być do ich dyspozycji. Nie ma niczego złego w tym, że czasem się troche ponudzą.
Po drugie: Spotkałem już wielu rodziców, których rozpierała duma w związku z tym, że ich dzieci potrafią czytać i liczyć jeszcze zanim pójdą do przedszkola. Cóż, przykro mi wam to mówić, ale czas na naukę czytania i liczenia jeszcze dla nich nadejdzie. Póki co nauczcie je, jak się bawić, jak zawierać przyjaźnie, jak dzielić się z innymi.
Po trzecie: Wiele dzieciaków miewa trudności z okazaniem wdzięczności, zarówno wobec innych dzieci, jak i dorosłych. Czy mogę dostać więcej? – bardzo często słyszę to pytanie. A dla nas tylko tyle? – pada w odpowiedzi. A gdzie podziało się słowa PROSZĘ i DZIĘKUJĘ?
Sam jeszcze nie mam dzieci. Jeśli w przyszłości zostanę ojcem, zamierzam nauczyć moje dzieci jak się bawić, jak być dobrym przyjacielem, jak okazać innym wdzięczność i jak trochę się od czasu do czasu ponudzić. A kiedy już będą to wszystko umiały, zabierzemy się za czytanie i liczenie.
