Fot. Screen z Youtube / [url=https://www.youtube.com/watch?v=LM_EEUQs2Ug]nollygrio[/url]
Fot. Screen z Youtube / [url=https://www.youtube.com/watch?v=LM_EEUQs2Ug]nollygrio[/url]

Od kiedy do sieci trafiło zdjęcie wolontariuszki pojącej butelką wody małego, nigeryjskiego chłopca, jego losem zaczął żyć cały świat. Dwulatek był wychudzony, odwodniony, a jego ciało pokryte było robakami. Kobieta, która go znalazła to duńska wolontariuszka Anja Ringgren Lovén.

REKLAMA
Posądzony o czary
Zanim chłopiec trafił po opiekę wolontariuszki, przez osiem miesięcy żył na ulicy i żywił się odpadkami, które rzucali mu przechodnie. Został porzucony przez rodzinę, ponieważ starszyzna wioski uznała go za czarownika.
Anja Ringgren Lovén

W ciągu ostatnich trzech lat, które spędziłam w Nigerii widziałam naprawdę wiele. Oszczędzam wam drastycznych widoków, które napotykamy idąc na ratunek. Tysiące dzieci oskarżanych jest o czary. Widzieliśmy takie, które były torturowane, widzieliśmy też te zabite.

Anja Ringgren Lovén, wolontariuszka i założycielka fundacji African Children's Aid Education and Development Foundation, od razu wzięła chłopca pod swoje skrzydła. Okazało się, że fundacji nie stać na jego leczenie, na szczęście z pomocą przyszli Internauci. Kobieta nadała mu imię Hope (pol. Nadzieja). Maluch od razu trafił do szpitala, gdzie wykonano mu m.in. transfuzję krwi. Na szczęście jego stan szybko zaczął się poprawiać.
Nowa rodzina
Anja wraz z mężem postanowili adoptować chłopca. Po kilku dniach podzielili się ze światem zdjęciami, na których mały Hope bawił się ze swoim nowym, starszym bratem. Na pierwszy rzut oka widać, że chłopiec czuł się już dużo lepiej.
Pomoc finansowa, jaka wpłynęła na konto chłopca przeszła najśmielsze oczekiwania Anji. Przez dwa dni udało jej się zebrać ponad 100 tys. funtów. Razem z mężem, postanowili, że oprócz wsparcia domu dziecka, który prowadzą w Nigerii, wybudują też klinikę w której dzieci takie jak mały Hope będą mogły odzyskać zdrowie.
Szczęśliwe zakończenie
Poruszające zdjęcie, na których Anja poi małego Hope wodą, zostało opublikowane 31 stycznia. Dzisiaj, zdjęcia które możemy znaleźć na facebookowym profilu wolontariuszki, sprawiają że uśmiech sam ciśnie się na usta. Chłopiec wygląda dużo lepiej i z przyjemnością bawi się z innymi dziećmi. Czeka go jeszcze jedna operacja, ale jego nowa mama zapewnia, że to prosty zabieg, który nie niesie ze sobą dużego ryzyka. Sami zobaczcie tę niezwykłą przemianę!
A tak wygląda cała, szczęśliwa rodzina Anji:
Niewątpliwie, jest ona kobietą o ogromnym sercu!