
Dyskusja nad rozpoczynaniem edukacji szkolnej przez sześciolatki toczy się w naszym kraju już od wielu miesięcy. Pomysł zapisania dzieci do pierwszej klasy w wieku sześciu lat ma tak wielu zwolenników, jak i przeciwników. Ci drudzy wysuną całą listę argumentów i przekonywać będą, że to kiepski pomysł. Przede wszystkim powiedzą, że to odbieranie dziecku dzieciństwa, że dzieci w tym wieku są za mało zdolne, a do nauki nie są jeszcze po prostu gotowe. Kolejny argument? Szkoły nie są przygotowane, aby sześciolatki zasiadły w szkolnych ławkach. Nic bardziej mylnego!
Współczesna szkoła nie ma nic wspólnego z zabieraniem dzieciństwa, a raczej pomaga dzieciom rozwinąć ich pasje i zainteresowania. Dzieląc dzieci na niezdolne sześciolatki i mądre siedmiolatki, tym pierwszym robimy ogromną krzywdę. Nie mówmy również, że szkoły nie są przygotowane, a nauczyciele nie mają wystarczających kompetencji, aby zająć się naszymi sześciolatkami. To bzdura.
arkadiusz Walczak
Dyrektor WCIES
Nadrzędnym celem WCIES (Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń) jest kompleksowe wspieranie pracy szkół i placówek oświatowych na terenie Warszawy. Na nauczycieli czeka bogata oferta różnorodnych, bezpłatnych form szkoleniowych przygotowanych przez nauczycieli doradców metodycznych, z których chętnie korzystają. Bo jak podkreśla Arkadiusz Walczak, warszawscy nauczyciele „są przygotowani do pracy z 6-letnim uczniem”.
Kolejny argument najczęściej wysuwany przez przeciwników posyłania 6-latków do szkół dotyczy programu kształcenia w Polsce. Czy program edukacji wczesnoszkolnej został przygotowany również z myślą o dzieciach sześcioletnich? Czy poradzą sobie z zadaniami, które postawią przed nimi nauczyciele?
Arkadiusz Walczak
Dyrektor WCIES
Jednak, jak podkreśla dyrektor „zbyt częste zmiany podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego nie stwarzają dobrych warunków dla edukacji w ogólnym znaczeniu. Najdotkliwiej odczuwają to nauczyciele i uczniowie I etapu edukacyjnego, bo zwykle od tego poziomu zaczynają się zmiany”.
Może zainteresować cię także: Psycholog: „Powiedzieć 6-latkowi, że wciąż będzie przedszkolakiem? To jakby zanegować jego poziom rozwoju”
A co z rodzicami? Przecież to oni muszą podjąć tę bardzo ważną decyzję. Przeczesują internet w poszukiwaniu informacji o plusach i minusach posłania 6-latków do szkoły. Najczęściej trafiają na fora, na których nikt w merytoryczny sposób nie rozwieje ich wątpliwości. Rodzice, którzy wciąż mają wątpliwości, nie są jednak pozostawieni sami sobie. We WCIES działa punkt konsultacyjny, w którym doradcy metodyczni wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej odpowiadają na wszystkie pytania zaniepokojonych rodziców.
Arkadiusz Walczak
Przypominamy: 1 kwietnia 2016 roku rozpoczynają się zapisy do pierwszych klas w szkołach podstawowych. Siedmiolatki od września idą do szkoły obowiązkowo, ale sześciolatki, jeśli ich rodzice podejmą taką decyzję.
Artykuł jest częścią akcji społecznej #mądrydzieciak zainicjowanej przez serwis Mama:Du. Postanowiliśmy walczyć z krzywdzącymi sześciolatki przekonaniami. Zamierzamy rozprawić się z największymi mitami dotyczącymi niedostatecznego poziomu rozwoju dzieci w tym wieku, niedostosowania szkół i programu nauczania. Zapraszamy do śledzenia innych naszych artykułów z tej serii!
