Fot. Flickr / [url= http://bit.ly/1g93KuJ ]Lauren Hammond [/url] / [url=http://bit.ly/mamadu]CC BY[/url]
Fot. Flickr / [url= http://bit.ly/1g93KuJ ]Lauren Hammond [/url] / [url=http://bit.ly/mamadu]CC BY[/url]

Spójrzmy na to „realnie”. Zmęczone i niewyspane do granic, nie otrzymamy z ust naszego niemowlęcia wdzięcznego zapewnienia „Kocham Cię Mamusiu. Dziękuję”. Jednak przywiązanie dziecka do rodziców to długi proces, a jego przesłanki możemy „wyłapywać” już od pierwszych wspólnych chwil. Na pociechę zmęczonym Mamom - kilka dziecięcych znaków miłości, których doświadczamy codziennie, bez słów!

REKLAMA

Twoje dziecko „mówi” KOCHAM CIĘ, kiedy:

Po kilku tygodniach od urodzenia, dziecko rozpoznaje swojego „codziennego” opiekuna i woli jego towarzystwo od towarzystwa innych osób. Prowadzone zapachem mleka i dźwiękiem jej głosu, odwraca główkę w jej stronę.

Zalotne spojrzenia, radosne gaworzenie, uśmiechy... Nie słuchaj tych, którzy mówią, że wczesny uśmiech Twojego dziecka to jedynie grymas. Pierwszy taki objaw szczęścia pojawia się między 6 a 8 tygodniem życia, a bodźcem może być właśnie widok Twojej twarzy, kojarzący się z poczuciem bezpieczeństwa.

Roczne dziecko może już słać całusy, a także obcałowywać (ślinić) te częsci Twojego ciała, które znajdują się w zasięgu jego ust:). Dzieci chcą nam w ten sposób „oddać” czułości, które same od nas otrzymują.

Już od urodzenia dziecko rozpoznaje maminy głos i zapach. Nastęnym krokiem będzie zatem powiązanie dzwięków i zapachów z czymś, co można zobaczyć. Na tym etapie dziecko uważnie „studiuje” twarz mamy, by lepiej zapamiętać to, co kocha i daje pocieszenie.

Około 6 miesiąca życia dziecka, rodziców czeka uroczy widok: maluch wyciąga do nich rączki, ufnie się przytula.

Kiedy dziecko zaczyna odkrywać świat zachowuje się zgodnie z zasadą „chciałbym, ale się boję”. Uwalnia się z Twych objęć i wyrusza „ku przygodzie”, by za chwilę wrócić i upewnić się, że Mama na pewno jest tam, gdzie się ją zostawiło.

Kiedy dziecko zaczyna rozumieć, że zakładanie butów i kurtki wiąże się z Twoim (naet chwilowym) odejściem, zacznie emocjonalnie reagować na takie zmiany garderoby. Buzia w podkówkę, łzy jak grochy i krzyk. Mama wychodzi. Za to, kiedy ponownie pojawisz się obok, zobaczysz najpięknijeszy z możliwych uśmiech. Czy to nie wspaniała oznaka przywiązania?

No bo przecież jedynie przy Tobie, najbliższej osobie, może poczuć się naprawdę swobodnie... Wie, że jest bezpieczne, że „i tak” je kochasz...

Zanim złapie Cię „dół” wywołany przemęczeniem i natłokiem obowiązków, usiądz i odetchnij głeboko. Spójrz na swoje dziecko i pomyśl, ile otrzymałaś dziś znaków od Twojego Malucha. Znaków miłości.