Najlepszy czas by zostać ojcem - matura czy emerytura?

Fot. Flickr/[url=https://www.flickr.com/photos/dnachev/4275207076/]ADanail Nachev[/url] / [url=http://bit.ly/mamadu]CC BY[/url]
Fot. Flickr/ADanail Nachev / CC BY
Kiedy nadchodzi najlepszy czas na ojcostwo? Nie jest ono przecież, przynajniej na początku, tak obciążające jak macierzyństwo dla kobiety. Ojciec nie odczuje wielu uciążliwych obaw prześladujących matki ("Czy będę miała dokąd wrócić gdy urodzę”, "Jestem przemęczona w ciąży, wziąć zwolnienie, czy nie...") Bycie tatą, w większości przypadków, ciągle jeszcze stereotypowo kojarzy się ze splendorem wypływającym z pozycji "głowy rodziny" i z niedzielnymi spacerami z wózkiem.

To tak zwana ojcowska średnia krajowa A co, jeśli dziecko pojawi się na tym etapie życia mężczyzny, który nazywamy jesienią, albo wczesną wiosną?

Poznajcie dwóch mężczyzn, którzy świadomie zdecydowali się na późne lub bardzo wczesne ojcostwo.

Wojtek ma 59 lat i jest "życiowo ustawiony"

Z pierwszego małżeństwa ma dorosłą córkę, Karolinę i nie układa im się najlepiej. Bo Karolina ma żal. Wojtek nie był dobrym ojcem. Kochał ją i dbał o to, by materialnie była zabezpieczona. Ale to było ojcostwo "na odległość", nieobecne i puste. Jak miejsce przy stole, które czekało na niego podczas kolacji, kiedy się spóźniał, bo "zebranie się przeciągnęło". A kiedy związek z mamą Karoliny się zakończył, kontakt ograniczył się do spotkań - raz na miesiąc, dwa. Dziś Karolina ma 28 lat. Niedługo sama zostanie rodzicem i Wojtek ma nadzieję, że wtedy ich relacje się poprawią. Bo bardzo mu zależy na kontakcie z wnuczką. Odkąd jest także tatą Tosi, stara się zbliżyć do starszej córki. Tosia ma rok i to dzięki niej Wojtek odkrywa teraz uroki ojcostwa. Jest tatą na 100%. Nie ma możliwości by przeoczył godzinę kąpieli. To on kładzie Tosię spać, a kiedy jeszcze nie przesypiała nocy, wstawał do małej i karmił ją mlekiem z butelki.

"Co jest wyjątkowego w późnym ojcostwie? – pytam Wojtka, kiedy rozmawiamy o Tosi i o Karolinie. – "Chyba to, że jestem na takim etapie swojego życia, że mogę na dziecku skupić maksymalną ilość uwagi. Nic mnie nie rozprasza, tak jak to było kiedyś. Nie jestem też niewolnikiem firmy, tylko jej właścicielem, a to bardzo podnosi komfort mojego ojcostwa. Kocham Tosię i uwielbiam się nią opiekować. Większość rzeczy robię z myślą o niej.(...) Nie, nie boję się, że gdy ona będzie dorastać, nie dotrzymam jej kroku.(...)Przy pierwszym dziecku, nie czułem potrzeby bycia bliżej. Żałuję, ale tak wtedy czułem."

Żona Wojtka ma teorię, że mężczyźni do bycia ojcem muszą po prostu dojrzeć, a niektórym zajmuje to więcej czasu. Dojrzałość u mężczyzny nie pojawia się w momencie, gdy na świat przychodzi jego dziecko. To kwestia indywidualna.

Filip tatą pierwszy raz został w wieku 17 lat

Teraz ma lat 19 i oczekuje narodzin swojego drugiego syna. W swoje ojcostwo wszedł po czubki kolorowych trampek. To on opiekuje się dzieckiem, kiedy jego partnerka jest w pracy. Kiedy jest w domu, właściwie też. Zdaje sobie sprawę, że wśród znajomych ojców w podobnym wieku stanowi wyjątek. Na przykład Kacper, tata 9 miesięcznej Hani, prawie nie zajmuje się córką. Opiekę nad dzieckiem przejęły babcie, żeby młodzi rodzice mogli skończyć szkołę. Filip uważa, że to nie jest dobre, bo rodzice tracą szansę na dobry kontakt z dzieckiem. Na argument, że ucząc się, zapewnią córce lepszą przyszłość opdowiada, że można się uczyć i opiekować niemowlęciem. Jemu się udało.

"– Początki są najtrudniejsze – mówi Filip – Agata wymagała ode mnie tego, żebym przynosił jej małego w nocy do karmienia. W wakacje to jeszcze dawałem radę, ale kiedy zaczęła się szkoła, ledwo byłem w stanie się wyrobić."

W tym roku Filip zdał maturę. Na studia nie idzie, robi sobie rok przerwy. Agata nie ma tego problemu, jest od Filipa starsza o pięć lat. Zarabia jako grafik, to jej pasja. Twierdzi, że decyzję o zajściu w ciążę podjęli wspólnie. Kiedy urodził się Sebek, było ciężko. Ale przekonała się, że na Filipie można polegać. Uważa, że to układ idealny. Jeśli ich związek przetrwa, będą realizować wspólne marzenia, gdy tylko chłopcy podrosną. W listopadzie urodzi im się drugi syn. Na jesieni rodzina przeprowadzi się do mieszkania po babci Filipa (Filip remontuje je w wolnych chwilach). Otwarcie przyznają, że finansowo wspierają ich rodzice, bo choć Agata dużo projektuje, ich potrzeby stale rosną. Kiedy urodzi się Kajetan, z dziećmi zostanie w domu Filip. On najlepiej radzi sobie z domowymi obowiązkami i dobrze się z tym czuje.

Ani Wojtek ani Filip nie są typowymi ojcami, nie muszą też martwić się o finansowe zaplecze swoich rodzin. To, co można wyczytać z ich historii to uniwersalna prawda, że dojrzałość, to nie tylko kwestia wieku, ale również osobowości...
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE