![Fot. Pixabay / [url=http://bit.ly/1foBRPr]barrydadon[/url] / [url=http://bit.ly/CC0-PD]CC0 Public Domain[/url]](https://m.mamadu.pl/e2b61b04bc1d0dc64a7131d7dda079b6,1500,0,0,0.jpg)
Wesele się skończyło, goście pojechali do domu. Suknia ślubna wisi w szafie, a Ty masz wrażenie, że najpiękniejsze dni swojego życia masz już za sobą. Łzy lejesz strumieniami, a zdezorientowanemu mężowi brak już pomysłów jak Cię pocieszyć. Bo cierpisz na wedding blues!
REKLAMA
Co to za zjawisko? Najprościej ujmując, jest to stan, który opanowuje Cię kiedy uświadamiasz sobie, jak ważną i "trudno odwracalną" decyzję podjęłaś mówiąc "tak". Według socjologów, wedding blues występuje u tych panien młodych, które zbyt mocno skoncentrowały się na samej ceremonii ślubu, a nie na jego faktycznym znaczeniu. Przez miesiące przygotowań oraz w tym Wielkim Dniu, żyłaś jak w bajce. Dzień "po", budzisz się w "normalnym" świecie i zaczynasz rozumieć, co się tak naprawdę wydarzyło.
Co możesz zrobić?Zadaj sobie kilka podstawowych pytań: "Skąd się wzięło wrażenie, że moje życie nie ma już sensu?", "Dlaczego płaczę? Czy nie kryje się za tym jakiś głębszy problem?". Szczerze porozmawiaj z mężem o uczuciu, z którym sobie nie radzisz. Choć pamiętaj- początkowo może nie zrozumieć...
Jeśli to nie pomaga - udaj się do specjalisty. Być może potrzebujesz terapii...
Źródło: madame.lefigaro.fr
