Różnica między tym, co się mówi, a tym, co się robi nazywa się hipokryzją. Ale mogłaby się nazywać: “zachowanie wobec kobiet w ciąży”. Mało gdzie tak widać społeczną dwulicowość jak pomiędzy deklaracjami o konieczności przywilejów dla ciężarnych, a codziennością. Od nieprzychylnych spojrzeń po "jak rozkładała nogi, to niech stoi w kolejce”.
Mówimy o sobie dobrze Najpierw to, co ludzie mówią. A mówią dobrze. Gdyby oceniać tylko po słowach, to jesteśmy narodem przyjaznym i tolerancyjnym. Z badań wynika, że prawie wszyscy uważamy, że kobiety w widocznej ciąży powinny być obsługiwane poza kolejnością we wszystkich miejscach publicznych: sklepach, urzędach i placówkach służby zdrowia. Ci ciekawe, trochę chętniej przywileje ciężarnym przyznają mężczyźni, niż kobiety.
Raport "Matka Polka Niedoceniona"
Deklaracje zdają się mieć również potwierdzenie w infrastrukturze. W wielu sklepach, bankach, czy na poczcie widać specjalnie wyznaczone kasy lub informację o zasadach obsługi osób uprzywilejowanych. Tabliczki są, przepisy są. Problemu nie ma?
![Fot. [http://skroc.pl/a1f58]Edward Simpson[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]](https://m.mamadu.pl/1160b00c965cd5f5c683b66ee977e34b,1920,0,0,0.webp)
Kobiety w ciąży są wkurzające Problem jest. W tym, co ludzie tak naprawdę myślą i co tak naprawdę robią.
Klientka supermarketu
Badania potwierdzają, że chcąc skorzystać z przysługujących im praw, kobiety w ciąży muszą się liczyć z – delikatnie mówiąc – negatywną reakcją otoczenia. Prawie połowa ankietowanych w ciągu roku poprzedzającego badanie było w takiej sytuacji świadkami “niemiłych spojrzeń i złośliwych uwag”.
Inni wymieniają: – braku zgody klientów sklepu na ustąpienie; – brak zgody kasjera na obsłużenie poza kolejnością; – całkowity brak reakcji personelu na prośby o obsługę.
Najbardziej krzyczą starsze kobiety i młodzi bez dzieci Jak się okazuje, najczęściej takie zachowania są charakterystyczne dla starszych kobiet oraz bardzo młodych, bezdzietnych osób.
Biada ciężarnej kobiecie, które o swoje prawa się domaga lub żąda ich respektowania. Powinna prosić.
Raport "Matka Polka Niedoceniona"
Najlepiej w lubelskiem Nie wszędzie jest tak samo. Statystycznie najbardziej przyjazny i tolerancyjny wobec kobiet w ciąży mieszkaniec Polski pochodzi z województwa lubelskiego i: – jest w wieku powyżej 50 lat lub w przedziale 31-35 lat; – jest mężczyzną; – mieszka na wsi lub w mieście powyżej 200 tys. mieszkańców; – ma wykształcenie wyższe; – ma małe dziecko.
Najmniej przyjazne są kobiety w wieku +60. W całej Polsce.
Kilka minut, które robi różnicę Każdy psycholog powie, że człowiek już tak ma, że lubi przedstawiać siebie w lepszym świetle. Wypełniając ankiety potrafimy przyznać, że kobieta w ciąży zasługuje, że jej się należy, że może… Szkoda tylko, że tak wielu osobom później żal jest tych kilku minut, żeby (choć na chwilę) stać się po prostu sympatycznym człowiekiem.
O konieczności respektowania praw kobiet w ciąży przypominają też kampanie społeczne.

Jedna z nich – Kolejkowa Rewolucja – zachęca do wieszania wszędzie tam, gdzie są kolejki plataktu. " I żadna przyszła mama nie będzie musiała prosić albo wysłuchiwać złośliwych komentarzy" – zachęcają organizatorzy.


![Fot. Flickr / [url=https://www.flickr.com/photos/brownpau/4965974204]brownpau[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY[/url]](https://m.mamadu.pl/b97571bc51acb0cc5483891e021d8113,1500,0,0,0.jpg)