Materiały prasowe

Kolory, którymi otaczamy dziecko mają ogromne znaczenie dla jego rozwoju. Największe w pierwszych miesiącach życia, gdy oczy przystosowują się do otoczenia i nie widzą jeszcze wyraźnie kształtów.

REKLAMA

Początkowo ważną rolę odgrywają kontrasty, biel i czerń. Z czasem dzieci zaczynają dostrzegać pozostałe barwy. A z wiekiem znaczenie kolorów rośnie, możemy to zauważyć obserwując po jakie odcienie sięga dziecko, jakie ma ulubione kredki, farby lub ubrania.

Po pierwsze kolor Jasne i naturalne barwy, kojarzą się ze skórą rodzica, więc dla dziecka oznaczają poczucie bezpieczeństwa. Dlatego pidżamy i pościel powinny być stonowane. Jednak zupełnie inaczej jest w ciągu dnia, wtedy kolory mają za zadanie stymulować dziecko. Jedną z firm oferujących takie produkty jest Gocha Kocha - ubranka wrocławskiej marki.

Materiały prasowe

To niezależna marka modowa dla najmłodszych klientów.

Dzieci lubią intensywne, energetyczne barwy i chcemy zachęcić rodziców, by ubierali je właśnie w ten sposób. Wielu z nich z automatu sięga po pastelowe ubranka i ulega stereotypom, które każą ubierać dziewczynki w róż, a chłopców w błękit – nic bardziej mylnego. Wszystkie dzieci potrzebują różnorodnych bodźców, a niesztampowe stosowanie barw to jeden z etapów rozwoju ich wrażliwości. Współtwórczyni marki Gocha Kocha

Gosia Litorowicz

Po drugie wygoda i praktyczność Gdy decydujemy o kolorze pokoju i zabawek, to myślimy głównie pod katem estetycznym. Jeśli chodzi o ubrania, to jednak poza ciekawym desinem, muszą one być po prostu praktyczne. Co to oznacza? Muszą przetrwać częste prania, w wysokich temperaturach, co nie sprzyja trwałości koloru. Muszą zmierzyć się z trudnymi plamami i ich wywabianiem, które może niszczyć i trwale uszkadzać materiał i jego barwę.

Dziecięce ubrania powinny być bawełniane, aby skóra dziecka mogła oddychać.

Dziecięce ubranka powinny być wykonane z czystej bawełny, ponieważ ten materiał najlepiej znosi pranie i wysokie temperatury, niezależnie od koloru. Nasze body i koszulki powstają na bazie certyfikowanej, 100% bawełny, więc rodzice mogą być pewni, że inwestują nie tylko w trwałe, ale też bezpieczne ubranka, które nie podrażnią młodej skóry.

Gosia Litorowicz

Po trzecie rozsądek Pamiętajmy jednak, że wciąż obowiązuje nas zasada “co za dużo to niezdrowo”. Musimy uważać, żeby nie przestymulować dziecka ilością kolorów i nasyceniem barw. To może prowadzić do rozdrażnienia i niepokoju, problemów ze skupienie i koncentracją. Dlatego uważnie dobierajmy ubrania i zabawki.

Materiały prasowe