10 najlepszych wymówek. A co mówi Twoje dziecko?

Fot. Johnathan Nightingale / http://skroc.pl/2eac9 / CC BY / http://goo.gl/OOAQfn
Wymówki i usprawiedliwienia. Dzieci potrafią je zamienić na niesamowite opowieści. Dla rodziców to źródło nieustającej radości, często przechodząc do rodzinnych legend.

Mistrzowie. Jeśli chodzi o sposoby na uniknięcie zrobienia czegoś lub usprawiedliwienie, jak się coś zrobiło nie tak, dzieci wykazują się inwencją, o które rodzice ich nie podejrzewają. Gdyby chodziło o coś innego, to można by powiedzieć, że byliby z nich naprawdę dumni. Wymówki bywają wielce kreatywne, z fantazją i polotem.

Najpierw jednak najczęstsze chyba usprawiedliwienie. Bez polotu, za to wyjątkowo skuteczne. Mianowicie słynne: “Nie wiedziałem/am”. Nic to, że tysiąc razy “było mówione”. Nie dotykaj, zrób, pamiętaj i w ogóle. Słysząc potem “nie wiedziałem/am” rodzic staje oniemiały wobec rzeczywistości sprzecznej z jego życiowym, dorosłym doświadczeniem. Nikt (przy odrobinie instynktu samozachowawczego) nie powie przecież w pracy, że nie wiedział. Mi przynajmniej do głowy nie przyszło, żeby oznajmić, że nie wiedziałem, że mam napisać artykuł. A dziecku do głowy przychodzi. A przecież skoro nie wiedziało, to jest niewinne, prawda? To pewnie nasza wina, że źle wytłumaczyliśmy…

Na przeciwnym biegunie jest naga, szczera prawda, która często kompletnie rodzica rozbraja. “Nie zrobiłem tego, bo się dobrze bawiłem i zapomniałem”. Eeee… Ale jak to…

“Krewni i przyjaciele” MamaDu podesłali swoje ulubione wymówki ich dzieci. Oto dziesięć najlepszych.

Boję się założyć skarpetki”. Hę? Jakaś nieznana światu fobia? Pędem do psychologa? Eee… nie. Po prostu rozbójnicza próba wymuszenia pomocy przy nielubianej czynności.

“Nie mogę tego zrobić, bo będę nieszczęśliwy, a wy mi mówiliście, że najważniejsze to być szczęśliwym” (7-latek). Argumenty pilnie poszukiwane.

“Mózg mi kazał” (2-latka). Szkiełko i oko silniej do mnie mówią...

“To nie moja wina tylko Spidermana. Bo gdyby go nie było, to bym to zrobił. A on był i musiałem go oglądać”. (6-lat) Ironmanie, na pomoc!

“Reksiu to zrobił” (4-latka). Sąd wzywa na świadka Reksia. Co podejrzany ma do powiedzenia?

“Było to tak - ja szłem, a jakoś się rozlało samo akurat wtedy” (9 lat). Szedłem. Wytrzyj.

“No bo kto położył tutaj ten wazon” (11 lat). Stoi tutaj od 13 lat.

“Mówiliście, że w życiu najważniejsze to być szczęśliwym. A teraz mówicie, że najważniejsze to posprzątać pokój?” (9 lat). Argument pilnie poszukiwany.

“Przecież uważałam” (10 lat) - Zuch dziewczyna.

Próby usprawiedliwienia i wymówki są stare jak dzieciństwa tego świata. Unikanie kłopotów to instynkt. Nawet jeśli pomóc ma Spiderman albo Reksiu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE