Niebezpieczne zwierzęta w domu. Niemowlę w objęciach pytona

Fot. Screen z YouTube / http://bit.ly/14dmdAX
34- letni Jamie Guarino nagrał i wrzucił do internetu film, w którym jego 14- miesięczna (!) córka bawi się ze swoim domowym pupilem. Kim jest ów pupil? Czterometrowym pytonem birmańskim, jednym z największych węży na świecie.

Ojciec Alyssy twierdzi, że nagrał ten film, żeby udowodnić, że pytony hodowane w domu w żaden sposób nie zagrażają dzieciom. „Wystarczy sekunda, żeby pyton zmiażdżył dziecko", „Wąż to, naładowana broń", „Powinni temu facetowi odebrać prawa rodzicielskie" – zawrzało w internecie. A my zastanawiamy się, czy Jamie Guariano idzie w ślady rodziców Melanie Griffith, którzy trzymali w domu lwa, co skończyło się tragicznie. I gdzie właściwie jest granica oswajania dziecka ze zwierzętami? Naprawdę nie ma różnicy czy hodujemy w domu chomika czy groźnego gada?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE