
“Mamo, a gdzie jest Święty Mikołaj”, “A jak on zdąży do wszystkich…”, “A kiedy…”, “A z kim…” - pytania o Świętego Mikołaja są oczywiście bardzo rozkoszne. Przynajmniej pierwsze sto razy. Później już mniej. Ale w końcu jest UNIWERSALNA odpowiedź na wszystkie - “SPRAWDŹ SOBIE”. Sprawę badają m.in. Google oraz amerykańska armia.
Jest takie powiedzenie, że jeśli czegoś nie da się znaleźć w Google, to nie istnieje. A Mikołaja da się znaleźć - ergo istnieje. Co więcej, ma specjalną googlowską witrynę.
W Wigilię udostępnimy podgląd panelu Świętego Mikołaja, który steruje jego saniami podczas podróży dookoła świata. Otrzymaliśmy ten podgląd od jednego z elfów-programistów, którzy pomagają Mikołajowi w przygotowaniach do tego wielkiego dnia. Panel Świętego Mikołaja działa w oparciu o najnowszą innowacyjną technologię Map Google i budowę sań najnowszej generacji. Dzięki temu możesz śledzić podróż Mikołaja po świecie i bliżej poznać miejsca, które odwiedza. Czytaj więcej
Czym jest NORAD? To skrót od North American Aerospace Defense Command, czyli Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej. Serce amerykańskiego systemu obrony, instytucja na wskroś poważna, tajna i groźna. Ale przecież nie w Święta! W tym roku, jak przez wiele ubiegłych, NORAD wykorzystuje swoje radary, aby śledzić Mikołaja (tak przynajmniej powinno się mówić dzieciom).
obejrzeć wioskę
pograć w Mikołajowe gry
poczytać tajne akta Mikołaja (niestety tylko po angielsku)
Google i NORAD z pewnością dysponują sprzętem i pieniędzmi, aby dokładnie śledzić Mikołaja. Ale zajmują się tym nie tylko oni. Internet pełny jest mniej lub bardziej dopracowanych stron, które zarzekają się, że robią to najdokładniej. Jeśli dziecko znudzi się jedną - może zajrzeć na inną. Pytań o Mikołaja powinno być mniej. Chyba, że … “Mamo, a chodź szybko zobaczyć, gdzie jest teraz!”.
