
Szeptanie i szumienie to jedne z popularnych sposobów na skuteczne i szybkie uśpienie małego dziecka. Dlaczego zasypiające dzieci tak sobie upodobały szum suszarki? Teorii na ten temat jest co najmniej kilka. Są też rodzice, którzy mówią że ich dziecko świetnie zasypia w czasie telewizyjnej transmisji meczu piłkarskiego. Powodem nie jest poziom gry piłkarzy, ale oczywiście charakterystyczny szum kibiców na trybunach. Wyjaśniamy fenomen szumu suszarki.
Szum suszarki przypomni łono matki Dzieci mają pozytywne skojarzenia związane z szumami i szeptami, bo przypominają one dźwięki, które słyszały będąc jeszcze w łonie matki.
Renata Paplińska, psycholog dziecięcy
Dzięki temu, słysząc takie dźwięki, w tym szum suszarki, dziecko czuje się bezpiecznie i spokojnie. Najpopularniejszy wśród nich jest biały szum.
Tego typu białe szumy powodują, że dziecko skupia na nich swoją uwagę. Ich powtarzalność ułatwia zasypianie.
Odkurzacz, suszarka, farelka i woda w łazience jako usypiające szumy Odgłosy domowych sprzętów są już nagrywane na płyty, USB albo w formie gotowej do odsłuchania są umieszczane w internecie. Wśród nich znaleźć można odgłosy trwającego wiele godzin, monotonnego odkurzania.
Kilkaset tysięcy odtworzeń maja też odgłosy działającej przez ponad godzinę suszarki. To z pewnością bardziej ekonomiczne rozwiązanie niż podłączanie do prądu tej prawdziwej. Czy działa na dziecko równie skutecznie jak szum suszarki w łazience? Można to sprawdzić.
O ile dorosłym kapiąca z kranu woda zwykle nie kojarzy się najlepiej, a wręcz utrudnia zaśnięcie, to szum płynącej spod prysznica wody na dzieci działa uspokajająco i nierzadko usypiająco. Dzieje się tak pewnie dlatego, że szum płynącej wody jest znów monotonny, powtarzalny i przewidywalny.
Kolejny pomysł to popularna farelka, czyli pokojowy ogrzewacz powietrza. Wydawane przez farelkę dźwięki też trafiły już do sieci - pewnie także z tego względu, że rodzice skarżą się często w internecie na wysokie opłaty związane z wykorzystywaniem jej do zasypiania dziecka.
Pewnie nieprzypadkowo, szumiące elementy brzmiące podobnie jak te wydawane przez suszarkę, czy farelkę znaleźć można w wielu kołysankach adresowanych do zasypiających dzieci.
Czy szum suszarki to na pewno dobre wyjście? Usypianie dziecka przy szumie suszarki, działających farelkach, wiatrakach, czy odkurzaczach wydaje się kuszące. Ale trzeba być z tym ostrożnym.
Renata Palińska, psycholog dziecięcy
Warto pamiętać o innych sposobach na zasypianie dziecka: zamiast nagranego szumu wody można urządzić ciepłą, wyciszającą kąpiel (z szumiącą w tle woda oczywiście), zainwestować w ciemne rolety do pokoju, zwinąć noworodka w ciasny kokon, który zwiększy jego poczucie bezpieczeństwa, lub trochę poziewać przy dziecku. Ten ostatni sposób, choć ziewając wydajemy raczej "nieszumiące" dźwięki, może pomóc w uśpieniu dziecka. Ziewanie jest zaraźliwe i zarazić nim możemy nawet bardzo młodego zasypiającego.
Może cię zainteresować także: Gwarancja nieprzespanej nocy. 5 błędów, jakie popełniamy, usypiając dzieci
