Klienci wyśmiali promocję Lidla. Fani "Gwiezdnych wojen" czują się oszukani

Stikeez Star Wars z Lidla rozbawiły i rozczarowały klientów.
Stikeez Star Wars z Lidla rozbawiły i rozczarowały klientów. screen Facebook
Lidl przeszedł na ciemną stronę Mocy? Jedni nie kryją rozbawienia, drudzy z oburzeniem komentują akcję promocyjną.

Akcja Lidl Polska Stikeez Star Wars to nie lada gratka dla fanów sagi „Gwiezdne wojny”. Wystarczy zrobić zakupy za min. 50 zł, by otrzymać darmową figurkę postaci z sagi. Jeśli wśród zakupów będzie warzywo lub owoc, można odebrać dodatkową figurkę. Coś jednak poszło nie tak...



Stikeez Star Wars rozwścieczyły klientów Lidla
Gdy tylko wystartowała akcja Stikeez Star Wars, fani „Gwiezdnych wojen” szturmem ruszyli do sklepów. Nie sposób opisać ich zdziwienia, gdy zobaczyli, jak naprawdę wyglądają stikeezy oferowane przez Lidla. W gazetce reklamowej i na stronie Lidla figurki są wiernym odwzorowaniem postaci sagi, w rzeczywistości wyglądają... „nieco” inaczej.

Rozbawieni i nieco rozczarowani klienci zaczęli udostępniać na Facebooku Lidl Polska zdjęcia figurek w zestawieniu z ich pierwowzorami. Choć niektórzy nie kryją oburzenia i czują się oszukani, inni podchodzą do wpadki Lidla z dystansem.
Na Facebooku Lidla pojawia się coraz więcej komentarzy niezadowolonych klientów.
Niektórzy nie kryją rozczarowania.
Mówią wprost, że akcja Lidla to "oszustwo".
Mimo wpadki Lidl Polska próbuje zachować klasę i odpowiada na zarzuty klientów.
Nie wszyscy doceniają ich postawę.
Jeden z internautów zauważył jeszcze jedno – wśród stikeezów nie ma figurki kobiet (nawet księżniczki Lei), choć w „Gwiezdnych wojnach” nie brakuje kobiecych bohaterek.
PR Manager Lidl Polska

Szanowni Państwo,

chcielibyśmy podkreślić, iż figurki stikeez Star Wars, które otrzymują klienci za każde wydane 50 zł (zakup owoców i warzyw to dodatkowa figurka) są oryginalnymi, licencjonowanymi produktami. Warto dodać, że wpływa do nas wiele pozytywnych komentarzy na ich temat. Pamiętajmy, że głównym celem akcji jest zwrócenie uwagi na zbilansowaną dietę najmłodszych – bogatą w owoce i warzywa oraz dobra zabawa.
Ze wszystkimi fanami Star Wars jesteśmy w stałym kontakcie na naszym fanpage’una Facebooku.

Jedni oburzeni, drudzy... nie widzą problemu
Chociaż figurki nie wyglądają jak na stronie Lidla, wielu fanów kompletnie się tym nie przejmuje. Zamiast tego cieszą się, że ich stikeezowa kolekcja się powiększa.

Atak klonów!!! :) #stikeez #starwars #gwiezdnewojny #lidl #imperium #rebelia #yeti

Post udostępniony przez Szymon Slowik (@szymon_slowik)

Trwa ładowanie komentarzy...